26-05-2020, 10:20
To nie jest kwestia bitrate.
Spadek jakości IMO jest bardziej widoczny w pierwszych dwóch minutach (napisy początkowe) - gdyby wrócili tutaj do negatywu to trzeba by te napisy robić na nowo, a i tak pewnie nie wyglądałyby tak samo jak w oryginale więc sięgnęli w tych ujęciach po starszej generacji źródło. To jest ogólnie przyjęta praktyka widoczna w wielu katalogowych filmach od Sony i nie tylko.
Jeśli chodzi o ostatnie ujęcie to ma ono miejsce w 98 minucie filmu i również na wykresie widać, że w tym miejscu bitrate oscyluje w okolicach 60-70 Mb/s (potwierdziłem to też w OPPO).
Spadek bitrate do ~10 Mb ma miejsce w 99 minucie gdy napisy końcowe pojawiają się na czarnym tle.
Spadek jakości IMO jest bardziej widoczny w pierwszych dwóch minutach (napisy początkowe) - gdyby wrócili tutaj do negatywu to trzeba by te napisy robić na nowo, a i tak pewnie nie wyglądałyby tak samo jak w oryginale więc sięgnęli w tych ujęciach po starszej generacji źródło. To jest ogólnie przyjęta praktyka widoczna w wielu katalogowych filmach od Sony i nie tylko.
Jeśli chodzi o ostatnie ujęcie to ma ono miejsce w 98 minucie filmu i również na wykresie widać, że w tym miejscu bitrate oscyluje w okolicach 60-70 Mb/s (potwierdziłem to też w OPPO).
Spadek bitrate do ~10 Mb ma miejsce w 99 minucie gdy napisy końcowe pojawiają się na czarnym tle.
