W 90% przypadków bardziej mi się podoba to co jest na okładkach zwykłych wydań, a steelbooki kupuję tylko jak się trafi sytuacja gdy wyjdzie mnie taniej niż plastik (wziąłem ostatnio Frankensteina od Pablo w steelu za 25 zeta chociaż wolałbym w plastiku), albo na płytach ww steelu jest coś na czym mi zależy, a czego nie ma w plastiku (jak Deadpool 2 który ma PASKUDNY steel). Poza tym zajmują więcej miejsca na półce, co też jest minusem.
W skrócie - walić steelbooki.
W skrócie - walić steelbooki.
