W dupie mam blaszane pudełka i wszelkie "ideologie kolekcjonerstwa" czy też wartość wydań, które mam na półce, za to interesuje mnie z jakim tłumaczeniem oglądam film i do każdego staram się zdobyć takie, jakie mi najbardziej odpowiada. Też mógłbym tu teraz wysnuwać jakieś bzdurne teorie o tym jaką to mnie czyni elitą czy tru-kolekcjonerem, jak to lubią robić niektórzy zbieracze złomu, ale to by było, cóż... bezdennie głupie?
|
Kryteria zakupu filmów
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
