01-10-2020, 18:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2020, 18:34 przez Pan Anatol.)
Akurat sporo wydań od BFI jest bardzo dobrych. Faktem jest, że ich Siedmiu samurajów wygląda słabiej niż wersja od Criteriona, ale to dlatego, że Criterion wykonał u siebie własną rekonstrukcję, zaś BFI bierze to, co daje studio japońskie, w tym wypadku Toho. Niemniej wersja BFI mnie wydaje się jak najbardziej oglądalna.
W ogóle na jakąś niestabilność obrazu nie zwróciłem uwagi, gorzej z fakturą obrazu, ale na razie ta kopia mi wystarcza, w każdym razie nie nazwałbym jej syfem, choć rozumiem, że można być zawiedzionym po zerknięciu na wydanie amerykańskie.
W ogóle na jakąś niestabilność obrazu nie zwróciłem uwagi, gorzej z fakturą obrazu, ale na razie ta kopia mi wystarcza, w każdym razie nie nazwałbym jej syfem, choć rozumiem, że można być zawiedzionym po zerknięciu na wydanie amerykańskie.
