Zapytaj wolfmana to ekspert od tego zlomu. A tak na poważnie bliszczczacy finisz zawsze lepiej preznetuje się na półce. A wracając jeszcze do tego matu w tej edycji to rzeczywiście bardziej godzi się z konceptem obrazu, imitacji płótna na którym byłby namalowany ten Czarnobylski fresk.
Unboxing >> YouTube

