(04-03-2021, 10:14)Diocletian napisał(a): Nie wiem gdzie jeszcze robią takie wydania, chyba w piwnicach w Tadżykistanie .Zgaduję, że tam gdzie niski nakład przełożyłby się na wysokie koszty tłoczenia, czyli wysoką cenę produktu na sklepowej półce. I to nie świadczy o jakimś zacofaniu technicznym, które zdajesz się sugerować (zresztą w bardzo słaby sposób), tylko o racjonalnym podejściu do kosztów, które wymusza taka a nie inna sytuacja na rynku nośników fizycznych (a tak ogólnie to chyba szeroko rozumianej kultury) w kraju.
(04-03-2021, 08:34)Marioo napisał(a): Nie twierdzę, że płytki zaraz zaczną sprawiać problemy, ale jednak żywotność wypalanych jest zdecydowanie mniejsza od tłoczonych, więc lepiej się ubezpieczyć.A dał byś radę sprawdzić jakiej firmy nośnik zastosowali w Aniarze? To ma znaczenie w kontekście trwałości...
niespotykanie spokojny człowiek
