03-04-2015, 20:56
Kupując towar bezpośrednio w sklepie klient ma prawo kupić go w cenie, której widzi, w przypadku kiedy na towarze są dwie ceny klient ma prawo kupić w tej korzystniejszej. Jeżeli na kasie wyświetla się cena wyższa niż na produkcie to nie dziwi sytuacja, że do kasjera przychodzi kierownik i zmienia ją ręcznie, bo musi takie jest prawo konsumenta. Inaczej rzecz ma się w przypadku sprzedaży internetowej. Sklep może się wycofać ze sprzedaży danego produktu bez podania przyczyny lub jako przyczynę może podać brak towaru albo właśnie pomyłkę w cenie podanej na stronie. Mają do tego prawo, ale jeśli chcą wyjść z twarzą to powinni zrealizować zamówienia. Pamiętam jak podczas premiery "Diablo 3 reaper souls" Empik dał gwarancję najniższej ceny i zwracał różnicę jeśli ktoś przyszedł z ulotką z innego sklepu i się trochę przeliczyli, bo tego samego dnia było otwarcie jakiegoś sklepu i z tej okazji dali najniższą cenę na rynka i to poniżej ceny zakupu. Empik nie przyjmował tej ulotki jako podstawę do zmiany ceny tłumacząc, że to się nie liczy, bo taka cena obowiązywała tylko w dniu otwarcia i tylko w tym jednym salonie konkurencyjnej sieciówki. Po interwencji internautów m.in. na facebooku zmienili zdanie i sprzedawali po niższej cenie. Internet może zdecydować niekiedy o być albo nie być i duże korporacje dobrze o tym wiedzą.
