29-05-2021, 09:33
G. a co jest źródłem twej wiedzy o koronce?
Wśród moich znajomych jest dopiero pierwsza ofiara potężnej koronki. Tyle , że nie do końca. Ojciec znajomej chorował na zupełnie inne schorzenia. Przed szpitalem bronił się jak mógł, bo mówił że nie wróci stamtąd. Niestety i tak tam trafił. Wykryto koronkę, podłączono pod reapirator i zmarł po tygodniu. Jako powód zgonu wpisano covid. Brzmi to absurdalnie, ale tak się robi statystyki. Ale patrzac, że to dopiero pierwsza osoba jaką znam to pandemii nie ma.
Wśród moich znajomych jest dopiero pierwsza ofiara potężnej koronki. Tyle , że nie do końca. Ojciec znajomej chorował na zupełnie inne schorzenia. Przed szpitalem bronił się jak mógł, bo mówił że nie wróci stamtąd. Niestety i tak tam trafił. Wykryto koronkę, podłączono pod reapirator i zmarł po tygodniu. Jako powód zgonu wpisano covid. Brzmi to absurdalnie, ale tak się robi statystyki. Ale patrzac, że to dopiero pierwsza osoba jaką znam to pandemii nie ma.
