29-05-2021, 10:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2021, 10:21 przez Nie_zbieram_ale_lubie.)
(29-05-2021, 08:15)Mierzwiak napisał(a):(28-05-2021, 20:51)Nie_zbieram_ale_lubie napisał(a): Ubolewam, ze kultura i merytoryka prowadzenia dyskusji tutaj jest tak marna i co drugi dyskutant "jedzie mierzwiakiem" albo i gorszym stylem.(29-05-2021, 02:36)Nie_zbieram_ale_lubie napisał(a): Widzę, że znowu sobie cos uroiles clownie.
Dziekuje za, jak zwykle, cieple slowa. Zaoszczędź je dla potrzebujących.
Budzisz we mnie ten rodzaj uczucia, co ptasie gówno na samochodzie. Trwające sekundę.
Jeśli to jednak czyni Twoje życie wartościowym, to jak dla mnie możesz sie obsrywać codziennie.
Skonfudowany?
Uważasz, że człowiek mający w zwyczaju ścięganie butów przed stanieciem na krześle czy ławce, powinien z podobną troską reagować na uzbrojonego bandytę, który właśnie włamał mu się w nocy do domu?
Problem solving wymaga podjęcia niezbędnych działań, zwłaszcza że życie uczy tego, że ignorowanie najbardziej błachego z pozoru problemu, może prowadzić do katastrofy.
Gieferg jest problemem tego forum. Był problemem od początku i jest nim nadal, ponieważ ma On przyzwolenie na bezkarne robienie tego, co jest niedopuszczalne na jakimkolwiek forum, na którym obowiązuje etykieta, badź jakiś okrsłony kodeks zasad.
Skoro brak tu nadzoru, pora przedsięwziąć reakcje, które pomogą mu odczuć i zrozumieć, że nie warto czynić innym osobom, co jemu niemiłe i przywrócić tu zasady współżycia społecznego, których przestrzegania, każdy powinien respektować.
Nie chodzi o brak merytoryki, czy kultury wypowiedzi, bądż brak nadzoru co do dopuszczalnych zasad konfrontacji, jeśli już ktoś traktuje forum jako pole do konfrontacji, ale o ustawiczne napkrzykrzanie się, personalne ataki i otwarte sabotowanie zasad i celów funkcjonowania forum.
Próbowałem ignorować jego permanentne zaczepki wobec mnie, czy innych osób. Te chamskie, niczym niesprowokowane ataki, które obserwujemy regularnie, ale to niestety nie pomaga.
Pora przyjąć inna taktykę, zniechęcania środkami proporcjonalnymi do czynu, badź eskalować je, jeśli problem będzie wracał.
Pora wyeliminować ten problem.
