Mierzwiak, moje pytanie było żarcikiem, ale efekt Twojej odpowiedzi jest pozytywny. Bobry razcej są zadowolone.
W ostatnim poście o czymś zapomniałem. W fotografii podręcznikowej mocno podkreślano tak zwaną temperaturę oświetlenia obiektu, a tę wyrażano w stopniach Kelvina. Konkludując - plenerowe kadry DVD postrzegam jako naturalne, czyli „potraktowane” słońcem. Natomiast ich odpowiedniki BD trącą „oświetleniem tradycyjną żarówką” (za oknem, w słoneczne letnie dni rzadko bywa aż tak „ciepło”, biorąc pod uwagę temperaturę barwową).
W ostatnim poście o czymś zapomniałem. W fotografii podręcznikowej mocno podkreślano tak zwaną temperaturę oświetlenia obiektu, a tę wyrażano w stopniach Kelvina. Konkludując - plenerowe kadry DVD postrzegam jako naturalne, czyli „potraktowane” słońcem. Natomiast ich odpowiedniki BD trącą „oświetleniem tradycyjną żarówką” (za oknem, w słoneczne letnie dni rzadko bywa aż tak „ciepło”, biorąc pod uwagę temperaturę barwową).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
