19-06-2021, 20:42
Powtórzę, o czym już napisałem – kolorki z DVD oceniam jako bardziej naturalne. Przy czym odbiór barw uznaję za bardziej subiektywny, niż obiektywny. O wiele łatwiej można wykazać przewagę np. ostrości nad nieostrością.
Rozumiem Nfsfana. W grę zapewne wchodzą priorytety (AR, barwy itp.). Ja z kolei w pierwszej kolejności stawiam na wyrazistość obrazu, stąd kupuję przede wszystkim BD / UHD. Niemniej widząc na zrzutach kolory, które mnie kręcą – potrafię o tym napisać. I pal licho nośnik.
Dygresja. W polskich kinach lat 80 – tych kopie jednego i tego samego filmu mogły wyglądać różnie. Nie rozgryzałem detali, lecz w grę wchodziły jakby kwestie prestiżowe (?). Może decydowała wielkość miasta itp., nie wiem? W każdym razie, o ile dobrze pamiętam, najczęściej dominowały barwy chłodnawe, zatem te bliższe rzeczywistości (jeśli można jakoś pochwalić starą technologię).
Rozumiem Nfsfana. W grę zapewne wchodzą priorytety (AR, barwy itp.). Ja z kolei w pierwszej kolejności stawiam na wyrazistość obrazu, stąd kupuję przede wszystkim BD / UHD. Niemniej widząc na zrzutach kolory, które mnie kręcą – potrafię o tym napisać. I pal licho nośnik.
Dygresja. W polskich kinach lat 80 – tych kopie jednego i tego samego filmu mogły wyglądać różnie. Nie rozgryzałem detali, lecz w grę wchodziły jakby kwestie prestiżowe (?). Może decydowała wielkość miasta itp., nie wiem? W każdym razie, o ile dobrze pamiętam, najczęściej dominowały barwy chłodnawe, zatem te bliższe rzeczywistości (jeśli można jakoś pochwalić starą technologię).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
