05-07-2021, 09:35
Oczywiście najmojszą.
Ta od Studio N raczej będzie służyć do porównań, a w całości może dam jej jedną szansę.
Jak już pisałem, tandetą są dla mnie wszystkie pudełka Blu-ray. Każdy plastik może się ułamać, każde ma ten wystający ponad okładkę fragment z logiem Blu-ray, który wygląda brzydko na półce i tylko się rysuje (dlatego preferuję trzymanie filmów w slipcase, jeśli jest taka możliwość, kupuję wydania z tekturkami, ew. digibooki). Zresztą, nie przywiązuję do tego zbytniej uwagi, dla mnie liczy się jedynie to, jak pudełko wygląda, a takie, jakie ty lubisz podobają mi się najmniej (od frontu nie mają prostokątnego kształtu, przez owalne "rogi" u góry, a od grzbietu wystający ponad okładkę fragment pudełka rozkłada się na pół czego nie lubię, wolę kiedy i on ma grzbiet).
Ta od Studio N raczej będzie służyć do porównań, a w całości może dam jej jedną szansę.(05-07-2021, 08:51)prodarek napisał(a): Czyli trzymasz kciuki za tandetę która otacza nas po woli z każdej strony eco gówniany świat
Jak już pisałem, tandetą są dla mnie wszystkie pudełka Blu-ray. Każdy plastik może się ułamać, każde ma ten wystający ponad okładkę fragment z logiem Blu-ray, który wygląda brzydko na półce i tylko się rysuje (dlatego preferuję trzymanie filmów w slipcase, jeśli jest taka możliwość, kupuję wydania z tekturkami, ew. digibooki). Zresztą, nie przywiązuję do tego zbytniej uwagi, dla mnie liczy się jedynie to, jak pudełko wygląda, a takie, jakie ty lubisz podobają mi się najmniej (od frontu nie mają prostokątnego kształtu, przez owalne "rogi" u góry, a od grzbietu wystający ponad okładkę fragment pudełka rozkłada się na pół czego nie lubię, wolę kiedy i on ma grzbiet).
