12-08-2021, 21:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2021, 21:39 przez Nie_zbieram_ale_lubie.)
Pewnie robi róznicę, choć Izrael zaszczepił obywateli Pfizerem i też się skończyło ponownym wprowadzeniem restrykcji, kiedy Delta zdominowała populacje.
Ale chyba umknał Ci moj głowny punkt. Ja nie staram się dowieść tego, że szczepionki nie maja sensu tylko wskazuje wczesne oznaki tego, że nie są rozwiązaniem
i uzależnianie od nich strategii walki z wirusem, a tym bardziej nie są nimi przymuszeanie do szczepień, represjonowanie i segregacja sanitarna.
Pytanie więc po co nam te rzeczy i kulawe prawo mocujace je w zyciu. Nie opieram się na sytuacji w Polsce ale w wielu krajach wysokorozwiniętych.
Ich skutecznośc jest nie tylko niższa ( ja zachorowalem po 2 dawkach pfizera), ale dyskusyjna, skoro nastawione są jedynie na 3 konkretne sekwencje aminokwasów. w strukturze spików ( jakkolwiek sie one fachowo nazywaja)
Sęk w tym, ze to jest oczywiste od samego początku i dlatego też uzależnianie życia społecznego i losów jednostek od tego, czy nowy preparat jest dostepny, czy nieakceptowalny z punktu widzenia jednostki, jest chorą ideą.
Ale chyba umknał Ci moj głowny punkt. Ja nie staram się dowieść tego, że szczepionki nie maja sensu tylko wskazuje wczesne oznaki tego, że nie są rozwiązaniem
i uzależnianie od nich strategii walki z wirusem, a tym bardziej nie są nimi przymuszeanie do szczepień, represjonowanie i segregacja sanitarna.
Pytanie więc po co nam te rzeczy i kulawe prawo mocujace je w zyciu. Nie opieram się na sytuacji w Polsce ale w wielu krajach wysokorozwiniętych.
Cytat:Nie słyszałem jeszcze o szczepach, które byłyby odporne na szczepionki Pfizera czy Moderny, ale fakt - przy tych nowszych wariantach ich skuteczność jest niższa].
Ich skutecznośc jest nie tylko niższa ( ja zachorowalem po 2 dawkach pfizera), ale dyskusyjna, skoro nastawione są jedynie na 3 konkretne sekwencje aminokwasów. w strukturze spików ( jakkolwiek sie one fachowo nazywaja)
Cytat: Ale to jest oczywiste, wirus cały czas mutuje więc co roku będą się pojawiać preparaty v2, v3, itd.
Sęk w tym, ze to jest oczywiste od samego początku i dlatego też uzależnianie życia społecznego i losów jednostek od tego, czy nowy preparat jest dostepny, czy nieakceptowalny z punktu widzenia jednostki, jest chorą ideą.
