Nie_zbieram_ale_lubie, co do tych statystyk z Massachusetts - dysponujesz danymi ile procentowo osób biorących udział w tych dużych wydarzeniach publicznych było zaczepionych, a ile nie ? Najlepiej w podziale na kategorie wiekowe. Bez tych informacji nie jestem w stanie wyciągnąć jakichkolwiek wniosków, poza tym, że spośród 469 zdiagnozowanych przypadków, 5 wymagało hospitalizacji (~1%) i zanotowano 0 ofiar śmiertelnych. Nie widzę tutaj jakiegoś dramatu, wręcz przeciwnie - pokazuje to co już od jakiegoś czasu wiemy, że również przy wariancie Delta szczepionki Moderny i Pfizera w znaczący sposób zapobiegają przed ciężkim rozwojem choroby i zgonem. Widać to też na "całościowych" tabelkach z USA, UK czy z Izraela. O to właśnie gra się rozgrywa - aby zapobiec paraliżowi służby zdrowia. Stąd też zabiegi (może czasami niezbyt przyjemne dla niezaszczepionych) aby jak największy odsetek społeczeństwa się zaszczepił - osobiście poszedłbym dalej i objął grupę 60+ obowiązkowym szczepieniem przeciw covidowi.
Ale tak - masz rację, że na tym etapie jesteśmy krok za wirusem i nawet wyszczepienie 100% osób nie spowoduje, że koronka zniknie. Poza szczepionką, którą już mamy, potrzebujemy też innych środków jak np. skutecznych i sprawdzonych leków bez recepty, które blokowałyby rozwój covida na wszystkich etapach choroby. Pytanie tylko czy nie byłoby powtórki z rozrywki i taki zaaprobowany lek nie byłby uważany przez szurów za dalece bardziej niebezpieczny od samej choroby... Pytanie retoryczne jakby co
Oczywiście potrzebujemy też większych śródków na naszą służbę zdrowia, ale też totalnej reformy w tej dziedzinie - bez tego dodatkowa kasa będzie wyrzucona w błoto i niczego nie zmieni.
Ale tak - masz rację, że na tym etapie jesteśmy krok za wirusem i nawet wyszczepienie 100% osób nie spowoduje, że koronka zniknie. Poza szczepionką, którą już mamy, potrzebujemy też innych środków jak np. skutecznych i sprawdzonych leków bez recepty, które blokowałyby rozwój covida na wszystkich etapach choroby. Pytanie tylko czy nie byłoby powtórki z rozrywki i taki zaaprobowany lek nie byłby uważany przez szurów za dalece bardziej niebezpieczny od samej choroby... Pytanie retoryczne jakby co

Oczywiście potrzebujemy też większych śródków na naszą służbę zdrowia, ale też totalnej reformy w tej dziedzinie - bez tego dodatkowa kasa będzie wyrzucona w błoto i niczego nie zmieni.
