Mefisto napisał(a):Bo woda z kranu dalej jest zdrowsza od coli, zwłaszcza gdy wlewasz w siebie tę colę dzień w dzień - true story, bro. Mniej więcej tak samo jak kartofle z pola będą zdrowsze od czipsów.Wszyscy zrozumieli sens mojej wypowiedzi odnośnie wypowiedzi Piti który podniósł iż w szczepionce jest chemia która niszczy organizm więc mu odpisałem że chemie masz wszędzie (cola, woda w kranie itd) i spożywasz ja częściej w większych ilościach niż przyjmujesz 2x szczepionke notabene 0,6ml. Naprawdę masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?
Mefisto napisał(a):I to organizacja, i to organizacja - każda z nich decyduje o czymś, co wcale nie znaczy, że ich atesty i decyzyjność ratują świat i są dobre albo w jakikolwiek sposób przemyślane (polecam zresztą przejrzeć historię i wtopy FDA lub CDC). O pozytywnych rezultatach tychże już nawet nie wspominam, bo obecnie już nawet ślepe, jednoroczne dziecko z afrykańskiej wioski byłoby w stanie dodać dwa do dwóch i spojrzeć, że poza celowym uprzykrzaniem ludziom życia i walką z wiatrakami, ich lockdowny, maseczki i szczepioneczki można sobie w dupę wsadzić. A, że poza tym nie są w stanie zaproponować innych rozwiązań to sami pokazują ile są warci.Ale przecież możesz zmienić świat. Możesz być ekspertem w ww organizacjach o ile masz do tego predyspozycje albo inaczej wykształcenie i referencje. Możesz być kim chcesz ale lepiej rozumiem użalać się jak to świat jest zły i niedobry, niesprawiedliwy i węszyć wszędzie spisek?
Mefisto napisał(a):Biorąc pod uwagę ile wałów na różnych polach robi się co dzień w USA, to wszystko jest możliwe. To zresztą w USA w latach 70. mieliśmy propagandę na temat szczepień przeciwko ówczesnej epidemii grypy. Ludzie łyknęli ze, jak się po latach okazało, szkodą dla zdrowia, a po wszystkim rząd rozłożył ręce, które następnie umył. Także to tyle w kwestii Twojej naiwności względem innych krajów.Nadal masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Wszystko jest dla ludzi ale z umiarem. Co do szczepionek na grypę i ich szkodliwości dla zdrowia to podaj konkrety, wyniki badań naukowych itp.
Uwielbiam zresztą Twój tok myślenia, który polega na tym, że skoro już i tak spożywamy chemię w różnych ilościach, to powinniśmy przyjąć jej jeszcze więcej w żyłę, bo tak
Mefisto napisał(a):Nie napisałeś, ale byłeś bardzo szczęśliwy z tego, że powstanie NOP+ z pięniędzy podatników, a skoro tak, to nie ma problemu najwyraźniej. I potem dziwić się, że ten kraj wygląda tak, jak wygląda. +500 i netflix w telefonie oraz kasa na filmy i można zajmować się pseudo problemami pokroju grupki niedojebanych afgańczyków na granicy. Ale jakieś łamanie konstytucji czy inne pierdoły? Naaaah.Nie bardzo wiem o czym piszesz o swoich poglądach, szczepionkach, żalach że nie zrobili jeszcze fundusz na NOP-y czy o czym? Rozbawiła mnie Twoja wypowiedź. Kogo nie zapytać nikt nie głosował na PIS które wygrało wybory a potem lamenty że robią tak a nie inaczej. Czego się spodziewałeś? Albo inaczej jak bardzo byłeś naiwny? Twoje wypowiedzi wskazują że bardzo

Mefisto napisał(a):Gościu, robiłeś Ty kiedykolwiek alkohol domowym sposobem? Pytam retorycznie, bo widzę, że nie. Proces produkcji alkoholu nie zostawia wiele pola względem nawalenia tam nieznanych chemikaliów. Pomijam tu już fakt, że jakakolwiek chemia mogłaby po prostu wejść w interakcję z dajmy na to spirytusem, ale to wszystko by się po prostu odbiło na smaku (i zapachu). Różnice pomiędzy poszczególnymi wódkami (lub jakimkolwiek innym alkoholem) zawężają się przede wszystkim do procesu destylacji i składowania (patrz: whisky, której smak możesz zmienić naturalnie poprzez leżakowanie w beczce dębowej, sosnowej czy po wlaniu do beczki, w której wcześniej znajdował się jakiś inny alkohol) oraz czasu (piwo które poleży miesiąc będzie miało zupełnie inne wartości ogólne, wliczając w to siłę, niż piwo, które leży rok). Także alkoholu nie możesz porównywać do jedzenia, które chemicznie ma przedłużany m.in. termin spożycia czy papierosów. Zresztą cała ta kabała wywiązała się z tego, że zrobiłeś z dupy porównanie coli ze szczepionką, także to tyle z mojej strony.Nie nie robiłem i nie spożywałem bo wiem że ludzie którzy go robią nie są nieomylni dlatego niesprawdzonego alkoholu nie tykam, kupuje w sklepie. Poza tym "nie pozostawia wiele pod względem nawalenia tam nieznanych chemikaliów" co nie znaczy że go tam nie ma.
Kuriozum Twojej wypowiedzi polega na tym że jak jakaś organizacja/agencja sprawdziła szczepionki to jest zła, pewnie przekupiona, mamy spisek itp. Natomiast jak alkohol, jedzenie który pijesz/jesz trafi do sklepu sprawdza go jakaś agencja to już ta jest ok? Czyli już nie można jej przekupić, nie ma spisku itp. Afera której nie było wywołana jest tym że nie czytasz ze zrozumieniem. Wszyscy zrozumieli ba nawet ci podali artykuł że alkohol szkodzi (i nie tylko) a ty upierdzieliłeś sobie że to jest porównanie coli ze szczepionką.
Mefisto napisał(a):Gościu, wiele firm, korporacji i tak dalej ma wiele obowiązków, z których się nie wywiązuje. Dość napisać, że ci ludzie nie płacą podatków tak jak Ty. I co teraz? Co im zrobisz? I jak udowodnisz, że przeprowadzili kontrole na szybko wykonywanych szczepionek, które wszyscy forsowali jak jeden pijany mąż na długo przed tym, jak w ogóle rozpoczęto prace nad nimi, zupełnie zlewając temat jakiejkolwiek formy leczenia covida. Mało tego! Główni piewcy szczepionkowego dobrobytu - jak u nas pseudo lekarz Simon - to osoby, które albo pracowały z którąś z tych firm w przeszłości albo przytuliły od nich kaskę lub swego rodzaju granty (jak sobie wygooglasz to znajdziesz). Także to tyle w kwestii jakichkolwiek przepisów, które przepycha się zawsze i wszędzie. Bawi więc mnie Twoja ślepa wiara w zapiski. Tu chodzi o gruby hajs powiązany przy okazji z poszerzeniem wpływów oraz władzy. Nikt z tych osób nie będzie się więc oglądał na jakiekolwiek obowiązki. Ostatnie dwa lata bardzo dobrze to udowodniły już choćby w samym przekazie medialnym, który dostosowuje wartości pokroju demokracji i prawa do sytuacji. Doskonale to widać nawet na przykładach szczepionek, gdzie nagle przestało obowiązywać aborcyjne hasełko "moje ciało, mój wybór". Ale śnij dalej wspaniały sen o nieomylności i zajebistości działań korpo-rządowych.Całe szczęście dotrwałem do końca twoich "wypocin". Przyznam się że twój tok rozumowania mnie dziwi bo jak inaczej można nazwać porównanie szczepionki do aborcji cytując Ciebie "Doskonale to widać nawet na przykładach szczepionek, gdzie nagle przestało obowiązywać aborcyjne hasełko "moje ciało, mój wybór". Żenada. Ok rozumiem tonący brzytwy się chwyta. Czasem nie dano Ci wyboru przy szczepieniu (możesz ale nie musisz) a ten wybór zabrano kobietom które nie chcą/mogą urodzić dziecko?
A na razie, in case I don't see ya: Good afternoon, good evening, and good night!
Niżej już upaść myślałem w dyskusji że nie można ale widać można. Co do podatków to budowałem dom musiałem zapłacić podatek w materiałach, narzędziach, firmom które wynajmowałem itp idę do sklepu kupuje jedzenie płace podatek, pracuje odprowadzam podatki. Rozumie że o tym nie płaceniu podatków to mówisz o Sobie? Co do wiary to właśnie przedstawiłeś swój punkt myślenia. Nie wierzysz organizacją które sprawdziły szczepionkę ale wierzysz organizacją które sprawdzają to co kupujesz w sklepie. Jak szczepionka ma dać firmie np Pfizer poszerzenie wpływów i władzy? Komu?
Miłej niedzieli


