Opisałeś bardzo dokładnie swój sposób myślenia.
Completely false.
Nie masz zielonego pojęcia, co jest wg mnie słuszne, choć nie raz o tym pisałem. No ale ciebie to przecież nie obchodzi, wiesz swoje i walić resztę.
Pewnie dlatego, że twoje (antyszczepionkowe) klapki na oczach nie pozwalają ci na postrzeganie świata inaczej niż w kategoriach czarne i białe - jesli ktoś twierdzi, że gadasz bzdury (bo, let's face it, przeważnie gadasz), wyciągasz z tego automatycznie wniosek, że jego poglądy to z pewnością przeciwna do twojej skrajność, tymczasem popadanie w jakąkolwiek skrajność zarówno w tym temacie jak i wielu innych to, cóż, czysty idiotyzm.
Brzmi znajomo? Dokładnie ta sama narracje leci w obie strony, każdy z odrobiną oleju w głowie to widzi, rozważa za i przeciw i decyduje. Oszołomy i idioci widzą tylko to, co chcą widzieć, każdy argument za ich punktem widzenia jest z automatu dobry i wartościowy, każdy przeciwko jest automatycznie nieistotny.
Moje przekonanie do co do szczepionek jest gdzieś w okolicach 60, max 70% i się waha.
Cytat:W/g Ciebie i Tobie podobnym, jedyna słuszna droga to wzięcie szprycy.
Completely false.
Nie masz zielonego pojęcia, co jest wg mnie słuszne, choć nie raz o tym pisałem. No ale ciebie to przecież nie obchodzi, wiesz swoje i walić resztę.
Pewnie dlatego, że twoje (antyszczepionkowe) klapki na oczach nie pozwalają ci na postrzeganie świata inaczej niż w kategoriach czarne i białe - jesli ktoś twierdzi, że gadasz bzdury (bo, let's face it, przeważnie gadasz), wyciągasz z tego automatycznie wniosek, że jego poglądy to z pewnością przeciwna do twojej skrajność, tymczasem popadanie w jakąkolwiek skrajność zarówno w tym temacie jak i wielu innych to, cóż, czysty idiotyzm.
Cytat:Co tam powikłania i możliwość zejścia z tego świata, jakoś to potem będzie.Co tam wirus, powikłania po nim, możliwość zejścia z tego świata wielokrotnie większa, niż w przypadku szczepionek. Jakoś to będzie.
Brzmi znajomo? Dokładnie ta sama narracje leci w obie strony, każdy z odrobiną oleju w głowie to widzi, rozważa za i przeciw i decyduje. Oszołomy i idioci widzą tylko to, co chcą widzieć, każdy argument za ich punktem widzenia jest z automatu dobry i wartościowy, każdy przeciwko jest automatycznie nieistotny.
Moje przekonanie do co do szczepionek jest gdzieś w okolicach 60, max 70% i się waha.
