Co chwilę są informacje o jakimś cudownym leku - teraz na topie jest chyba iwermektyna, lek stosowany do zwalczania pasożytów w krajach trzeciego świata.
Wcześniej, co niektóre szurki chwaliły się, że m.in. wszczykiwali sobie jad amazońskiej żaby...

Wracając do amantadyny, kilka miesięcy temu wystartowały w Polsce badania kliniczne, które miały stwierdzić jak to jest z tą jej skutecznością i bezpieczeństwem w leczeniu covida.
Zebrano kilkudziesięciu pacjentów, którzy zdecydowali się wziąć udział w tym eksperymencie medycznym i póki co ogłoszono, że nie zaobserwowano działań niepożądanych związanych z procedurą leczenia. Nie muszę chyba nikomu mówić, że przy tak małej próbce "testowanych" do niczego sensownego się nie dojdzie, a szczególnie jeśli chodzi o ewentualne skutki uboczne w leczeniu covida. Poszło na to 15 mln plnów i to jest dopiero rozbój w biały dzień...
Wcześniej, co niektóre szurki chwaliły się, że m.in. wszczykiwali sobie jad amazońskiej żaby...

Wracając do amantadyny, kilka miesięcy temu wystartowały w Polsce badania kliniczne, które miały stwierdzić jak to jest z tą jej skutecznością i bezpieczeństwem w leczeniu covida.
Zebrano kilkudziesięciu pacjentów, którzy zdecydowali się wziąć udział w tym eksperymencie medycznym i póki co ogłoszono, że nie zaobserwowano działań niepożądanych związanych z procedurą leczenia. Nie muszę chyba nikomu mówić, że przy tak małej próbce "testowanych" do niczego sensownego się nie dojdzie, a szczególnie jeśli chodzi o ewentualne skutki uboczne w leczeniu covida. Poszło na to 15 mln plnów i to jest dopiero rozbój w biały dzień...
