10-09-2021, 15:17
Co by było gdyby... Gdyby taki wariant u nas się pojawił i rozprzestrzeniałby się tak szybko w populacji jak np. Delta i powodował podobny procent hospitalizacji wśród zakażonych to zacząłbym się martwić - nie tyle o siebie, co o swoich rodziców, wujków, ciotki (wszyscy 65+ i połowa z chorobami współistniejącymi) i babcię (100+).
Tak czy siak co roku będą się pojawiały zapgrejdowane szczepionki pod te bardziej oporne warianty - dokładnie tak jak to miało miejsce w przypadku szczepionki na "zwykłą" grypę.
Poza tym są suplementy, mam też nadzieję, że w końcu pojawi się jakiś skuteczny i bezpieczny lek...
Tak czy siak co roku będą się pojawiały zapgrejdowane szczepionki pod te bardziej oporne warianty - dokładnie tak jak to miało miejsce w przypadku szczepionki na "zwykłą" grypę.
Poza tym są suplementy, mam też nadzieję, że w końcu pojawi się jakiś skuteczny i bezpieczny lek...
