(10-09-2021, 11:13)misfit napisał(a): Bardzo dobra reakcja, szkoda tylko, że dość rzadka. Moja mama kilka dni temu jechała pociągiem i była jedyną osobą z maseczką w przedziale - nawet konduktor nie zareagował.Jakiż one mają sens? W Holandii w poprzednim lockdown noszono je w pomieszczeniach zamkniętych wszędzie. Poza nimi nigdzie nie obowiązywały. W Polsce to i chyba do lasów nie można było chodzić, za to do sieci korporacyjnych tak. Obecnie możesz się ocierać o każdego (chodzi mi o dystans). Nikt już na to nie zwraca uwagi. Przypomnę, że to kraj gdzie obywatele są raczej posłuszni, jak rząd kazał przyjąć to się wypieli i ustawili w kolejce. Obecnie temat wśród społeczeństwa - nie tv, bo tych nie oglądam. Kompletnie ucichł, pracuję w dużej firmie, więc miałem okazję zapytać kto i co i jak, nikt się z tym nie kryje. Wiedzą, że nie brałem preparatu i nikogo to nawet nie rusza, za bardzo nie wierzą, że to pomaga nie chorować. Narracja jest w stronę, że łatwiej to przejść. Większość , łącznie z kadrą przyjęła, nie wypieli pupy młodzi studenci i ludzie z różnym wykształceniem wyższym. Może przypadek, ale tak akurat jest. Powody różne od niechcenia bycia testerem, po również, te , ze nie są w grupie ryzyka i że przeszli bezobjawowo.
Skoro w sklepie, Twoja mama nie zachorowała, gdzie zapewne były różne mutacje z ludźmi różnych stron świata, to w przedziale z kilkoma osobami też przeżyje.
W Holandii , obecnie nigdzie sie nosi masek, zakładam, że poza koleją publiczną, widocznie tam nie ma szans utrzymać dystans, a w sklepie masz. Zwłaszcza ,ze odstępy między regałami to metr, a w alejce 15 osób z wózkami, które zbytnio nie mają czasu przejmować się 1,5 m
Co do NOP mieli ich sporo, nie pamiętam nawet chyba Braun coś wspominał, że na 100 000 jakieś 700, a w PL kilkanaście. Zakładam ,ze dużo, bo nawet była grupa na FB, zebrało się tam ponad 120 000 osób , grupa została usunięta, podobnież jak wypowiedź tego polityka. Nie róbcie sobie specjalnie nadziei , że mówią wam prawdę, bo mieliby inny zawód, aniżeli polityk. Zresztą i tak za nic nie odpowiedzą i nic się im nie zrobi.
