19-09-2021, 17:07
Racja... Porównałem sobie te newralgiczne sceny Akademii Pana Kleksa pomiędzy pierwszym wydaniem i drugim od FINA.
Drugie wydanie to jest inne, nieco poprawione. Te wszystkie mankamenty, zbytnie rozjaśnienia, przepalenia i "efekty halo" zostały trochę zredukowane - jak dla mnie są już akceptowalne. Dodam jeszcze, że wszystkie sceny plenerowe, a szczególnie te z początku filmu wyglądają dużo lepiej, mają znacznie większą szczegółowość obrazu niż w pierwszym wydaniu, gdzie wyglądały jak słabe dvd.
Rzeczywiście, linki sterujące Szpakiem Mateuszem mogli usunąć.
Do usunięcia jest też ten duży babol - najprawdopodobniej uszkodzenie taśmy filmowej, pojawiający się z początku w kilku scenach. W drugim wydaniu jest to ciut skorygowane, ale nadal widoczne.
Drugie wydanie to jest inne, nieco poprawione. Te wszystkie mankamenty, zbytnie rozjaśnienia, przepalenia i "efekty halo" zostały trochę zredukowane - jak dla mnie są już akceptowalne. Dodam jeszcze, że wszystkie sceny plenerowe, a szczególnie te z początku filmu wyglądają dużo lepiej, mają znacznie większą szczegółowość obrazu niż w pierwszym wydaniu, gdzie wyglądały jak słabe dvd.
Rzeczywiście, linki sterujące Szpakiem Mateuszem mogli usunąć.
Do usunięcia jest też ten duży babol - najprawdopodobniej uszkodzenie taśmy filmowej, pojawiający się z początku w kilku scenach. W drugim wydaniu jest to ciut skorygowane, ale nadal widoczne.
