21-09-2021, 14:50
W tej sytuacji też pozostanę przy DVD, choć oglądając je ze trzy lata temu obiecywałem sobie solennie, że kiedyś kupię porządne wydanie z wyczyszczonym obrazem, bo dla mnie to najwybitniejszy polski serial (na drugim miejscu byłby pewnie "Glina"). No ale jak słusznie piszesz, kompozycja kadru ma kluczowe znaczenie.
Swoją drogą, cóż to za problem umieścić na płytach dwie wersje, dla tych, co lubią nie mieć czarnych pasków po bokach, i dla tych, co lubią mieć kompletny obraz.
Swoją drogą, cóż to za problem umieścić na płytach dwie wersje, dla tych, co lubią nie mieć czarnych pasków po bokach, i dla tych, co lubią mieć kompletny obraz.
