Po sześciu odcinkach mogę powiedzieć, że kadrowanie jest tu znośne, nie ma sytuacji jak w "Chłopach", że cały czas się czuje, że coś obcięto (najwyraźniej to, że mieli co dołożyć po bokach, dzięki czemu poleciało mniej z góry i dołu jednak dało efekt).
Gorzej z samą jakością obrazu i kolorami (które są przeważnie dość wyblakłe). Niby od czasu do czasu ma się wrażenie, że mamy dość naturalnie wyglądające ziarno, a za chwilę wjeżdża nieprzyjemny i nienaturalny szum albo paskudne wygładzanie. Ogólnie obraz na tróję na szynach w skali szkolnej.
Gorzej z samą jakością obrazu i kolorami (które są przeważnie dość wyblakłe). Niby od czasu do czasu ma się wrażenie, że mamy dość naturalnie wyglądające ziarno, a za chwilę wjeżdża nieprzyjemny i nienaturalny szum albo paskudne wygładzanie. Ogólnie obraz na tróję na szynach w skali szkolnej.
