28-02-2022, 18:35
Jako, że z wydaniami płytowymi u mnie ostatnio skromniej, to postanowiłem nadrobić w innych rejonach.
Kilka zdobyczy okołofilmowych z ostatnich tygodni.
Na pierwszy ogień 3 tomy klasyki. Nowe wydanie Akiry. Każdy tom z kolorową obwolutą, ~300 stron, w tym kilka kolorowych na kredowym papierze. Czekam na tomy 4-6, które mają ukazać się w tym roku.
Jest to jeden z niewielu przypadków, gdzie najpierw obejrzałem film a potem sięgnąłem po książkowe/komiksowe źródło (jeszcze GITS i The Expanse). Jestem pod ogromnym wrażeniem jak umiejętnie Otomo potrafił dostosować swoją ogromną historię opowiedzianą na prawie 2000 stron komiksu do 2-godzinnego filmu nie kastrując jej z wątków, tożsamości i specyficznej atmosfery.
![[Obrazek: bSw2dR5.jpg]](https://i.imgur.com/bSw2dR5.jpg)
![[Obrazek: 0vPhVQx.jpg]](https://i.imgur.com/0vPhVQx.jpg)
W końcu odzyskałem klasyk z lat 90tych. Aliens vs Predator
Posiadane oryginalne wydanie TM-Semic 3/94 niestety zaginęło ponad dekadę temu podczas przeprowadzki, ale w końcu trafiło ponownie w moje ręce i to w fantastycznym wydaniu. Twarda okładka, duży format, gruby papier, 200 stron, ze wstępem autora rysunków, Philla Norwooda, który opisuje, jak doszło do powstania komiksu.
Do dzisiaj zachodzę w głowę, dlaczego nie wykorzystano tego komiksu, jako gotowego scenariusza pod film AvP!
Byłoby to milion razy lepsze niż to, co dostaliśmy, a i lepiej zazębiałoby się z filmami z obu serii. No cóż, może kiedyś, jak już opadnie smród po kasztanach Scotta i Blacka?
![[Obrazek: sfAePbM.jpg]](https://i.imgur.com/sfAePbM.jpg)
Kolejny komiks - Fathom. The Definitive Edition.
460 stron w kolorze na kredowym papierze. Uwielbiam styl Mike'a Turnera. Bardzo przypomina mi ostrą i dynamiczną, ale też pełną detali kreskę mojego ulubionego rysownika - Jima Lee. Szkoda, że Mike odszedł i nie był w stanie dokończyć historii, która jest kontynuowana przez innych artystów, ale już nie tak bardzo wpadających w mój gust.
The Definitive Edition zbiera wszystkie historie stworzone i narysowane przez Turnera.
IMHO 100x lepsze niż Aquaman
Czekam na ekranizację, chociaż w dzisiejszych czasach tyle odkrytych ciał nie przejdzie przez cenzurę i słabe serduszka opinii publicznej
![[Obrazek: I3HEx2A.jpg]](https://i.imgur.com/I3HEx2A.jpg)
![[Obrazek: QAmSEcn.jpg]](https://i.imgur.com/QAmSEcn.jpg)
Żeby nie było, że tylko potwory, lasery i gołe syrenki, to do biblioteki trafiły także dwie bardzo ciekawe prace naukowe.
Człowieczeństwo bez granic. Wymiary kultury w twórczości Akiry Kurosawy i Japoński cyberpunk.
Pierwsza to praca zbiorowa dziesięciu badaczy kultury i filmu, którzy analizują wybrane prace Kurosawy pod różnymi kątami - od społecznych, przez egzystencjalne, aż po wpływy gatunkowe i medialne.
Jestem po dwóch pierwszych tekstach i mam ochotę odświeżyć 7 samurajów i wrócić do Usagi Yojimbo
Druga pozycja to wydaje mi się ewenement, bo takiego opracowania cyberpunku w dodatku skupiającym się na jego japońskim odłamie próżno szukać nie tylko na rynku polskim, ale i światowym.
Także dopiero zacząłem się wgryzać, ale te pierwsze kilkanaście stron mocno mnie zaciekawiło.
Trzeba będzie przypomnieć sobie Tetsuo The Ironman i Cyber City Oedo 808
![[Obrazek: 7Fizc6E.jpg]](https://i.imgur.com/7Fizc6E.jpg)
I na koniec perełka. Fenomenalnie wydany album prac mistrza Milo Manary - Kobiety. Pasja.
Duży format, twarda okładka z kolorową obwolutą ochronną, ~300 stron fantastycznych grafik i szkiców.
Nie wiem jak Manara to robi, ale jako jedyny potrafi tak umiejętnie, często w bardzo subtelny sposób, uchwycić i wydobyć seksapil i ponętność kobiecego ciała. Mistrz.
![[Obrazek: PmHi3jc.jpg]](https://i.imgur.com/PmHi3jc.jpg)
![[Obrazek: lXpru2U.jpg]](https://i.imgur.com/lXpru2U.jpg)
![[Obrazek: uFMiPm6.jpg]](https://i.imgur.com/uFMiPm6.jpg)
Kilka zdobyczy okołofilmowych z ostatnich tygodni.
Na pierwszy ogień 3 tomy klasyki. Nowe wydanie Akiry. Każdy tom z kolorową obwolutą, ~300 stron, w tym kilka kolorowych na kredowym papierze. Czekam na tomy 4-6, które mają ukazać się w tym roku.
Jest to jeden z niewielu przypadków, gdzie najpierw obejrzałem film a potem sięgnąłem po książkowe/komiksowe źródło (jeszcze GITS i The Expanse). Jestem pod ogromnym wrażeniem jak umiejętnie Otomo potrafił dostosować swoją ogromną historię opowiedzianą na prawie 2000 stron komiksu do 2-godzinnego filmu nie kastrując jej z wątków, tożsamości i specyficznej atmosfery.
![[Obrazek: bSw2dR5.jpg]](https://i.imgur.com/bSw2dR5.jpg)
![[Obrazek: 0vPhVQx.jpg]](https://i.imgur.com/0vPhVQx.jpg)
W końcu odzyskałem klasyk z lat 90tych. Aliens vs Predator
Posiadane oryginalne wydanie TM-Semic 3/94 niestety zaginęło ponad dekadę temu podczas przeprowadzki, ale w końcu trafiło ponownie w moje ręce i to w fantastycznym wydaniu. Twarda okładka, duży format, gruby papier, 200 stron, ze wstępem autora rysunków, Philla Norwooda, który opisuje, jak doszło do powstania komiksu.
Do dzisiaj zachodzę w głowę, dlaczego nie wykorzystano tego komiksu, jako gotowego scenariusza pod film AvP!
Byłoby to milion razy lepsze niż to, co dostaliśmy, a i lepiej zazębiałoby się z filmami z obu serii. No cóż, może kiedyś, jak już opadnie smród po kasztanach Scotta i Blacka?
![[Obrazek: sfAePbM.jpg]](https://i.imgur.com/sfAePbM.jpg)
Kolejny komiks - Fathom. The Definitive Edition.
460 stron w kolorze na kredowym papierze. Uwielbiam styl Mike'a Turnera. Bardzo przypomina mi ostrą i dynamiczną, ale też pełną detali kreskę mojego ulubionego rysownika - Jima Lee. Szkoda, że Mike odszedł i nie był w stanie dokończyć historii, która jest kontynuowana przez innych artystów, ale już nie tak bardzo wpadających w mój gust.
The Definitive Edition zbiera wszystkie historie stworzone i narysowane przez Turnera.
IMHO 100x lepsze niż Aquaman

Czekam na ekranizację, chociaż w dzisiejszych czasach tyle odkrytych ciał nie przejdzie przez cenzurę i słabe serduszka opinii publicznej

![[Obrazek: I3HEx2A.jpg]](https://i.imgur.com/I3HEx2A.jpg)
![[Obrazek: QAmSEcn.jpg]](https://i.imgur.com/QAmSEcn.jpg)
Żeby nie było, że tylko potwory, lasery i gołe syrenki, to do biblioteki trafiły także dwie bardzo ciekawe prace naukowe.
Człowieczeństwo bez granic. Wymiary kultury w twórczości Akiry Kurosawy i Japoński cyberpunk.
Pierwsza to praca zbiorowa dziesięciu badaczy kultury i filmu, którzy analizują wybrane prace Kurosawy pod różnymi kątami - od społecznych, przez egzystencjalne, aż po wpływy gatunkowe i medialne.
Jestem po dwóch pierwszych tekstach i mam ochotę odświeżyć 7 samurajów i wrócić do Usagi Yojimbo

Druga pozycja to wydaje mi się ewenement, bo takiego opracowania cyberpunku w dodatku skupiającym się na jego japońskim odłamie próżno szukać nie tylko na rynku polskim, ale i światowym.
Także dopiero zacząłem się wgryzać, ale te pierwsze kilkanaście stron mocno mnie zaciekawiło.
Trzeba będzie przypomnieć sobie Tetsuo The Ironman i Cyber City Oedo 808

![[Obrazek: 7Fizc6E.jpg]](https://i.imgur.com/7Fizc6E.jpg)
I na koniec perełka. Fenomenalnie wydany album prac mistrza Milo Manary - Kobiety. Pasja.
Duży format, twarda okładka z kolorową obwolutą ochronną, ~300 stron fantastycznych grafik i szkiców.
Nie wiem jak Manara to robi, ale jako jedyny potrafi tak umiejętnie, często w bardzo subtelny sposób, uchwycić i wydobyć seksapil i ponętność kobiecego ciała. Mistrz.
![[Obrazek: PmHi3jc.jpg]](https://i.imgur.com/PmHi3jc.jpg)
![[Obrazek: lXpru2U.jpg]](https://i.imgur.com/lXpru2U.jpg)
![[Obrazek: uFMiPm6.jpg]](https://i.imgur.com/uFMiPm6.jpg)
Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
