02-03-2022, 12:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2022, 12:49 przez Mister Tadeo.)
Trochę zaryzykowałem, ale miałem solidne podstawy, by sądzić, że trafią mi się tłoczone egzemplarze.
Na stronie wowhd widnieje informacja o płytach Manufactured On Demand.
1) Serwis discogs.com ma opisane w bazie zarówno tłoczone, jak i wypalane płyty Diuny. Identyfikacja zatem nie była problemem.
2) Ludzie na forum poświęconym muzyce filmowej (https://www.filmscoremonthly.com/board/threads.cfm?forumID=1) pisali, że poprzychodziły im i takie i takie egzemplarze. Większe prawdopodobieństwo było ustrzelić kopię tłoczoną sketchbooka, niż soundtracku (przypadek kolegi panirona).
3) Podobnie sytuacja wyglądała przy soundtrackach WW1984 i Matrix Resuerrctions (oba wydawnictwa oraz Diuna wyszły dzięki WaterTower Music).
4) Część japońskiego nakładu (od Rambling Records) miała być tłoczona (lecz same płyty nie zostały wytworzone w Japonii).
5) Popularność filmu i jego renoma (w tym muzyki Zimmera - nominacja do Oscara) mogły spowodować, że wytwórnia zwiększyła nakład.
Zatem przeprowadziłem spory research, obserwowałem wspomniane forum i w końcu zdecydowałem się na zakup. Pewnie, ryzyko było, że otrzymam wypalane CD. Jednakże dużo przesłanek przemawiało za tym, że krążki będą pochodzić z tłoczni.
Na stronie wowhd widnieje informacja o płytach Manufactured On Demand.
1) Serwis discogs.com ma opisane w bazie zarówno tłoczone, jak i wypalane płyty Diuny. Identyfikacja zatem nie była problemem.
2) Ludzie na forum poświęconym muzyce filmowej (https://www.filmscoremonthly.com/board/threads.cfm?forumID=1) pisali, że poprzychodziły im i takie i takie egzemplarze. Większe prawdopodobieństwo było ustrzelić kopię tłoczoną sketchbooka, niż soundtracku (przypadek kolegi panirona).
3) Podobnie sytuacja wyglądała przy soundtrackach WW1984 i Matrix Resuerrctions (oba wydawnictwa oraz Diuna wyszły dzięki WaterTower Music).
4) Część japońskiego nakładu (od Rambling Records) miała być tłoczona (lecz same płyty nie zostały wytworzone w Japonii).
5) Popularność filmu i jego renoma (w tym muzyki Zimmera - nominacja do Oscara) mogły spowodować, że wytwórnia zwiększyła nakład.
Zatem przeprowadziłem spory research, obserwowałem wspomniane forum i w końcu zdecydowałem się na zakup. Pewnie, ryzyko było, że otrzymam wypalane CD. Jednakże dużo przesłanek przemawiało za tym, że krążki będą pochodzić z tłoczni.
