(05-06-2022, 23:27)HAL 9000 napisał(a): High Dynamic Range, to w sumie dość szeroki termin i jeden kinomaniak będzie się zachwycał większą ilością szczegółów, drugi oczekuje świetlnej nawalanki
Warto byłoby to doprecyzować w ramach konkretnego tytułu.
Szczególnie, że ten drugi przypadek może być niepożądany dla projektorowiczów, a zwłaszcza tych, którzy nie mają dynamicznego mapowania tonów - wtedy takie pozycje z ekstremalnie wysoką jasnością szczytową i w sumie nic więcej to jest dodatkowe źródło problemów, które może skończyć się tym, że finalnie obraz wyjdzie gorzej niż odpowiednik w SDR

Cosik ode mnie czego jeszcze nie wymieniałem w natywnym 4K, z wyraźnie lepszą rozpiętością tonalną i z nieprzesadną jasnością szczytową, czyli co powinno się sprawdzić na każdym sprzęcie vs odpowiednik na Blu-ray:
- Midsommar
- Parasite (napisałbym, że najlepiej z Francji, ale już wyprzedany).
- Doctor Sleep
- 1917 (zagranica)
i cała masa remasterów klasyków, szczególnie tych które na BD są wyłącznie w starych transferach, ale to już raczej dyskusja na inny temat.

