12-05-2015, 11:56
Front steela byłby duuużo lepszy bez tej sylwetki wyjętej prosto z jakiejś kreskówki 
ps. jest już fotka wydania 4-płytowego, okładka niestety identyczna jak w 1-płytowym plus kilka pocztówek i booklet. Dvd do niczego nie jest mi potrzebne, a soundtracka przesłucham pewnie raz albo dwa, więc osobiście chyba odpuszczę sobie kolekcjonerkę.

ps. jest już fotka wydania 4-płytowego, okładka niestety identyczna jak w 1-płytowym plus kilka pocztówek i booklet. Dvd do niczego nie jest mi potrzebne, a soundtracka przesłucham pewnie raz albo dwa, więc osobiście chyba odpuszczę sobie kolekcjonerkę.
