22-12-2022, 12:05
Zazdro tym, którzy mają czas oglądać filmy (i to jeszcze ze swoich półek) w święta Bożego Narodzenia. Od kilku lat jeżdżę 110km do domu rodzinnego, potem w wigilię 32km do narzeczonej, jeszcze tego samego, max. następnego dnia z powrotem do domu rodzinnego, potem znowu do narzeczonej, i tak mijają mi święta - przy stole, przy pomocy w organizacji/ sprzątaniu, i w samochodzie. Do siebie wracam późno 26-ego i to jedyny moment kiedy mogę coś sobie puścić na własnym tv, więc oglądam max. jeden film (w tym roku jednak nie będzie to tytuł świąteczny, bo jutro ma premierę druga część znakomitego Na noże z Craigiem). Tak więc u mnie w święta repertuar ogranicza się do tego, co akurat leci w tv i co preferuje oglądać większość domowników (zazwyczaj cały Potop, Holiday, Keviny 1-2, Listy do M. i Cud na 34. ulicy).
Scrooged to chyba nie było w tv od 10 lat. Z chęcią bym powtórzył, ale widzę że w te święta też nie będzie go na żadnym kanale, i nie ma go w żadnej platformie streamingowej. Wygląda na to, że albo ktoś kupił i ma na płycie, albo nie jest w stanie tego powtórzyć, bo nawet na stronach typu cda go nie ma.
No cóż, zobaczymy na co właściciele domów bez żadnego odtwarzacza skażą mnie w tym roku 
Scrooged to chyba nie było w tv od 10 lat. Z chęcią bym powtórzył, ale widzę że w te święta też nie będzie go na żadnym kanale, i nie ma go w żadnej platformie streamingowej. Wygląda na to, że albo ktoś kupił i ma na płycie, albo nie jest w stanie tego powtórzyć, bo nawet na stronach typu cda go nie ma.
No cóż, zobaczymy na co właściciele domów bez żadnego odtwarzacza skażą mnie w tym roku 
