24-12-2022, 19:25
Krótko: najlepsze i najszczersze życzenia dla wszystkich Forumowiczów i osób odwiedzających (a także współtworzących) portal Filmozercy.com!
Ze świątecznych filmów obejrzałem na razie Grinch (2000) i The Holiday (2006).
Zaś ze świątecznych soundtracków przesłuchałem Home Alone (1990) Johna Williamsa, Love Actually (2003) - score Craiga Armstronga i The Holiday Hansa Zimmera.
Ze świątecznych filmów obejrzałem na razie Grinch (2000) i The Holiday (2006).
Zaś ze świątecznych soundtracków przesłuchałem Home Alone (1990) Johna Williamsa, Love Actually (2003) - score Craiga Armstronga i The Holiday Hansa Zimmera.
