02-01-2023, 10:43
(02-01-2023, 09:28)Gieferg napisał(a): tymczasem za streaming nie dostaną ode mnie złamanego grosza.Podejrzewam, że jesteś w zdecydowanej mniejszości osób, które konsumują kulturę.
(02-01-2023, 10:23)misfit napisał(a): W jaki sposób Disney+, mający ponad 150 mln subskrybentów, miałby sobie strzelać w stopę wydając więcej filmów/seriali na BD/UHD dla niezbyt już licznego grona nośnikożerców?Nie wydając swoich filmów i seriali na nośnikach jeszcze przyspieszą erozję tej warstwy klienteli i przyspieszą przejście na platformy. Na obecnym etapie wychodzi na to, że streamingi doszły już do bariery jeśli chodzi o nowych użytkowników, więc zaczyna się drugi etap - utrzymanie widzów u siebie i próba zagłodzenia konkurencji. A robisz to dostarczając coraz to nowego "atrakcyjnego" contentu, zgodnie z odpowiednim kalendarzem. Nośniki wbijają klin (niewielki, ale w mojej opinii znaczący) w ten plan - nośnika nie zabierzesz już klientowi, a ten z kolei może go pożyczać innym osobom.
(02-01-2023, 10:23)misfit napisał(a): Poza tym tak jak sebas zauważył ludzie kupujący filmy na płytach z reguły subskrybują też platformy streamingowe. To byłby dodatkowy zysk - sęk w tym, że po odliczeniu kosztów dla Disneya to są grosze, po które coraz rzadziej chce im się schylać.Tak, ale jak również słusznie zauważył, często są to użytkownicy, którzy przerywają swoje subskrypcje na jakiś czas. Nie jestem specjalistą oczywiście, ale, tak jak wspomniałem powyżej, wojna o klienta właśnie nabiera rumieńców i każda subskrypcja się liczy do raportów. Wydaje mi się, że opisujesz sytuację sprzed 1-2 lat, kiedy streamingom słupki tylko rosły. Ten etap już się skończył, częściowo przez "koniec" pandemii a częściowo przez kryzys.
