Był nawet bardzo dobry, ale to jest wciąż dość klasyczna szermierka, a nie jakieś wygibasy, których się wtedy zwyczajnie nie robiło.
Za to w Epizodzie II mamy już zrobionego na kompie starego dziada Dooku, który wymiata jak dziki i gdyby robili ANH w tym samym czasie, to pewnie i Vader by tak walczył. W dodatku w RO przecież nie ma wywija jak Anakin w SIII. Tak czy inaczej, nie widzę tu najmniejszego problemu. Zresztą, walki w V i VI są już dużo lepsze niż w IV, czym to wytłumaczyć? Tym, że Vader trenował, czy tym, że się bardziej przyłożyli do choreografii?
Za to w Epizodzie II mamy już zrobionego na kompie starego dziada Dooku, który wymiata jak dziki i gdyby robili ANH w tym samym czasie, to pewnie i Vader by tak walczył. W dodatku w RO przecież nie ma wywija jak Anakin w SIII. Tak czy inaczej, nie widzę tu najmniejszego problemu. Zresztą, walki w V i VI są już dużo lepsze niż w IV, czym to wytłumaczyć? Tym, że Vader trenował, czy tym, że się bardziej przyłożyli do choreografii?
