Z trylogii zdecydowanie najlepsza jest Krucjata, a najsłabsza Świątynia.
O czwartej części wiem tylko, że nie mi nie podeszła za pierwszym razem i nigdy nie miałem ochoty do niej wracać, co raczej wskazuje, że jest zdecydowanie słabsza od "Świątyni", no a najnowszej części nie widziałem i nie wiem kiedy obejrzę, ale na pewno w ciemno za to nie zapłacę.
O czwartej części wiem tylko, że nie mi nie podeszła za pierwszym razem i nigdy nie miałem ochoty do niej wracać, co raczej wskazuje, że jest zdecydowanie słabsza od "Świątyni", no a najnowszej części nie widziałem i nie wiem kiedy obejrzę, ale na pewno w ciemno za to nie zapłacę.
