Jak myślicie, z jakiego powodu nie mam na BD właśnie „Świątyni zagłady” (1984)?
Dla mnie numerem jeden jest „Ostatnia krucjata” (1989). Tam zrobił robotę S. Connery. Gość im starszy, tym był lepszy (przynajmniej do pewnego momentu).
Najnowszy wypust kupię w ciemno. Odkąd mam Home Cinema przestałem chodzić do kina a film muszę zaliczyć.
EDIT:
Deadline podało, że budżet Indiany Jonesa i artefaktu przeznaczenia mógł wynieść nawet 329 milionów dolarów. Koszty produkcji urosły w związku z problemami z pandemią, gdy plan filmowy był kilkukrotnie zamykany. Doliczając do tego około 150 milionów dolarów na marketing, Disney wydał łącznie prawie pół miliarda dolarów na film (wliczając w to wszystkie dodatkowe koszty). Nie ma więc najmniejszych szans, aby wytwórni zwróciły się te pieniądze, a według wstępnych szacunków Indiana Jones 5 przyniesie ponad 200 milionów dolarów straty.
https://www.gram.pl/news/indiana-jones-5-kosztowal-majatek-a-malo-kto-chce-film-obejrzec-disney-straci-ogromne-pieniadze
Dla mnie numerem jeden jest „Ostatnia krucjata” (1989). Tam zrobił robotę S. Connery. Gość im starszy, tym był lepszy (przynajmniej do pewnego momentu).
Najnowszy wypust kupię w ciemno. Odkąd mam Home Cinema przestałem chodzić do kina a film muszę zaliczyć.

EDIT:
Deadline podało, że budżet Indiany Jonesa i artefaktu przeznaczenia mógł wynieść nawet 329 milionów dolarów. Koszty produkcji urosły w związku z problemami z pandemią, gdy plan filmowy był kilkukrotnie zamykany. Doliczając do tego około 150 milionów dolarów na marketing, Disney wydał łącznie prawie pół miliarda dolarów na film (wliczając w to wszystkie dodatkowe koszty). Nie ma więc najmniejszych szans, aby wytwórni zwróciły się te pieniądze, a według wstępnych szacunków Indiana Jones 5 przyniesie ponad 200 milionów dolarów straty.
https://www.gram.pl/news/indiana-jones-5-kosztowal-majatek-a-malo-kto-chce-film-obejrzec-disney-straci-ogromne-pieniadze
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
