Jeśli ktoś utarguje na 300 to myślę że warto brać chociażby na zapasowy odtwarzacz.
https://olx.pl/d/oferta/panasonic-4k-blu-ray-dpm-ub300-CID99-ID12M3c7.html
https://olx.pl/d/oferta/panasonic-4k-blu-ray-dpm-ub300-CID99-ID12M3c7.html
|
Panasonic UB420/UB820/UB9000 - dyskusja
|
|
Jeśli ktoś utarguje na 300 to myślę że warto brać chociażby na zapasowy odtwarzacz. https://olx.pl/d/oferta/panasonic-4k-blu-ray-dpm-ub300-CID99-ID12M3c7.html
09-11-2024, 03:47
Dam tutaj. Mój Panas nie łyka uhatki To Catch a Thief. Międli tę płytę, międli i pisze, żebym się wypchał. Dysk czysty jak łza, na Soniaku chodzi bez problemu, a tutaj nie chce. Update software'u nawet zrobiłem, ale bez zmian. Ktoś coś?
09-11-2024, 10:50
Spróbuj to: 1. Wyjmij płytę, reset fabryczny przy użyciu pilota jak to zrobić masz na 1 stronie 1 poście tego wątku 2. Wyłączyć Szybki start, wyłączyć Bd-Live. 3. Uruchomić ponownie i sprawdzić płytę. Jeśli nie działa przynajmniej wiesz że zrobiłeś już wszystko od strony software.
09-11-2024, 16:12
Tak jak podejrzewałem - straciłem jedynie czas na te fikołki, a płyta dalej nie bangla.
Fun fact: Niemiłosiernie wqrwiał mnie przycisk "Netflix" na pilocie do UB-424 (jest tuż nad strzałką w górę, więc wielokrotnie omyłkowo go wciskałem) dlatego zacząłem używać starego pilota do UB-150 i... działa o wiele lepiej od tego do UB-424 Czas reakcji jest szybszy i nie ma przy nim dziwnych problemów: np. sprawdzając sobie ścieżki audio w kopii zapasowej Terminatora po przewijaniu rozdziałami do ostatniego (a czasami i wcześniej) gdy chciałem później cofnąć/przewinąć trochę filmu na podglądzie, płyta się zacinała. Crash całkowity, nie dało rady nic zrobić, trzeba było kliknąć zmianę rozdziału aż się odblokuje = przewijanie wchodziło w grę tylko rozdziałami. Używając pilota do UB-150 "search" zarówno do przodu, jak i cofanie działają bez problemu, również na nieoryginalnych płytach.
09-11-2024, 20:59
Wszystkich nie sprawdzałem, ale na trzech, które wczoraj/dzisiaj trafiły do odtwarzacza, owszem. Przewijanie na podglądzie crashuje płytę, ale tylko przy pilocie UB-424, przy pilocie UB-150 wszystko działa jak należy, jak przy oryginalnych płytach.
Też się zdziwiłem, ale okazuje się, że pilot do UB-424 - choć wygląda porządniej i więcej waży - jest do d.... Jeśli nie pojawią się już żadne "krzaczki" to zmiana pilota na UB-150 (a na wszelki wypadek mam takie dwa) rozwiązała większość moich uwag Tzn. słabo że bywają płyty, których czasu nie można sprawdzić (spróbuję jeszcze raz z tym Pulp Fiction), a zmiana ścieżek audio w trakcie oglądania wciąż trwa dłużej niż w moich poprzednich odtwarzaczach, ale to akurat detale (szczególnie, że PF być może kupię na UHD od Galapagos).
09-11-2024, 23:29
Ogólnie z reguły wszystkie piloty do sprzętów są dupne, bo mają bardzo małe kąty działania. Mam taki pilot które używam już od lat One For All URC 7980 zaprogramowany z wieloma urządzeniami nie ważne gdzie go skieruję prawo, lewo, góra wali do sprzętu jak szalony ![]() Ja również mam trochę płyt nagrywanych i nigdy nie zdarzyła mi się opisywana przez ciebie sytuacja ale też nigdy nie używałem pilota od ub424 no może kilka minut po tym jak kupiłem swojego ub424.Ja swojego UB424 mam od 2019 i na dodatek kupiłem go używanego a śmiga lepiej niż nowy, mam też używanego ub824 zdaje się kupiłem go po roku po zakupie ub424 ten co prawda śmiga też ok, ale denerwuje mnie w nim napęd a konkretnie dźwięki które wydaje gdy nie ma płyty, podczas uruchamiania odtwarzacza jest taka procedura sprawdzania podobnie zresztą jak otworzymy i zamkniemy tracę i nie włożymy płyty. Oba lasery już czyściłem i pod względem odczyty ogólnej szybkości działają jak złoto. Ogólnie mam taką prywatną opinię że sprzęty robione jeszcze "in the Czech Republic" wytrzymują dłużej co prawda oni tam tylko składali ale.... niestety teraz mamy in China. |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |