<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Filmozercy.com | Forum - Seriale]]></title>
		<link>https://forum.filmozercy.com/</link>
		<description><![CDATA[Filmozercy.com | Forum - https://forum.filmozercy.com]]></description>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 21:45:50 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Heated Rivalry / Gorąca Rywalizacja [HBO]]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-heated-rivalry-goraca-rywalizacja-hbo</link>
			<pubDate>Thu, 05 Feb 2026 17:47:52 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-heated-rivalry-goraca-rywalizacja-hbo</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://resizing.flixster.com/68G4oB3zBZpl36BGC4bf28HdNIk=/fit-in/705x460/v2/https://resizing.flixster.com/-XZAfHZM39UwaGJIFWKAE8fS0ak=/v3/t/assets/p31478024_b_h9_aa.jpg" border="0" alt="[Obrazek: p31478024_b_h9_aa.jpg]" /><br />
<br />
Romans osadzony w świecie hokeja: Shane Hollander i Ilya Rozanov to dwie gwiazdy Major League Hockey, połączone ambicją, rywalizacją i magnetycznym przyciąganiem, którego żaden z nich w pełni nie rozumie.<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/lKO26odltss" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
Z okazji, że seria trafi w najbliższy piątek, 6 lutego, na polskie HBO warto przybliżyć co to jest.<br />
<span style="font-weight: bold;">Heated Rivalry</span> to prawie idealna adaptacja książki Rachel Reid o tym samym tytule. Serial szybko stał się globalnym fenomenem (głównie wśród kobiet). Jacob Tierney to twórca, reżyser i główny scenarzysta - jest ojcem sukcesu <span style="font-weight: bold;">Gorącej Rywalizacji</span> i nie dał zmienić swojej wizji homofobicznym amerykańskim stacjom. Jeśli chodzi o obsadę, to postawiono na nieznanych aktorów: Hudson Williams, Connor Storrie, François Arnaud, Sophie Nélisse - i bardzo dobrze, bo ileż można oglądać te same twarze we wszystkich produkcjach, a tutaj trafiono na prawdziwy talent. Chemia między aktorami, scenografia, muzyka, scenariusz, aktorstwo - wszystko absolutnie zagrało i widać, że serial został zrobiony z sercem i szacunkiem do książek. <br />
<br />
Życzę młodym aktorom wspaniałych karier i mam nadzieję, że nie zepsuje ich ta nagła popularność.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://resizing.flixster.com/68G4oB3zBZpl36BGC4bf28HdNIk=/fit-in/705x460/v2/https://resizing.flixster.com/-XZAfHZM39UwaGJIFWKAE8fS0ak=/v3/t/assets/p31478024_b_h9_aa.jpg" border="0" alt="[Obrazek: p31478024_b_h9_aa.jpg]" /><br />
<br />
Romans osadzony w świecie hokeja: Shane Hollander i Ilya Rozanov to dwie gwiazdy Major League Hockey, połączone ambicją, rywalizacją i magnetycznym przyciąganiem, którego żaden z nich w pełni nie rozumie.<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/lKO26odltss" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
Z okazji, że seria trafi w najbliższy piątek, 6 lutego, na polskie HBO warto przybliżyć co to jest.<br />
<span style="font-weight: bold;">Heated Rivalry</span> to prawie idealna adaptacja książki Rachel Reid o tym samym tytule. Serial szybko stał się globalnym fenomenem (głównie wśród kobiet). Jacob Tierney to twórca, reżyser i główny scenarzysta - jest ojcem sukcesu <span style="font-weight: bold;">Gorącej Rywalizacji</span> i nie dał zmienić swojej wizji homofobicznym amerykańskim stacjom. Jeśli chodzi o obsadę, to postawiono na nieznanych aktorów: Hudson Williams, Connor Storrie, François Arnaud, Sophie Nélisse - i bardzo dobrze, bo ileż można oglądać te same twarze we wszystkich produkcjach, a tutaj trafiono na prawdziwy talent. Chemia między aktorami, scenografia, muzyka, scenariusz, aktorstwo - wszystko absolutnie zagrało i widać, że serial został zrobiony z sercem i szacunkiem do książek. <br />
<br />
Życzę młodym aktorom wspaniałych karier i mam nadzieję, że nie zepsuje ich ta nagła popularność.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Interview with the Vampire]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-interview-with-the-vampire</link>
			<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 20:08:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-interview-with-the-vampire</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://comicbook.com/wp-content/uploads/sites/4/2022/07/72214da6-f377-4344-9c8f-6e8fd792a7f6.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 72214da6-f377-4344-9c8f-6e8fd792a7f6.jpg]" /><br />
<br />
„Wywiad z wampirem” to amerykański serial telewizyjny z gatunku horroru gotyckiego, wyprodukowany przez Rolina Jonesa dla AMC, oparty na „Kronikach wampirów” Anne Rice - tytuł nawiązuje do pierwszej książki. W rolach głównych występują Jacob Anderson jako Louis de Pointe du Lac i Sam Reid jako Lestat de Lioncourt oraz Bailey Bass jako Claudia.<br />
<br />
<img src="https://mlpnk72yciwc.i.optimole.com/cqhiHLc.IIZS~2ef73/w:auto/h:auto/q:75/https://bleedingcool.com/wp-content/uploads/2024/04/GKvCmUXXQAAUMbG.jpg" border="0" alt="[Obrazek: GKvCmUXXQAAUMbG.jpg]" /><br />
<br />
Jest rok 2022. Wampir Louis de Pointe du Lac mieszka w Dubaju i pragnie opowiedzieć historię swojego życia, a może raczej życia po przemienieniu w wampira, znanemu dziennikarzowi Danielowi Molloyowi. Akcja opowieści rozpoczyna się w Nowym Orleanie na początku XX wieku. Historia Louisa koncentruje się na jego relacji z wampirem Lestatem de Lioncourtem i swoją rodziną, w tym młodą Claudią. W miarę trwania wywiadu, Molloy odkrywa prawdę kryjącą się za historią Louisa.<br />
<br />
Moim zdaniem bardzo fajna produkcja. Może czasem za bardzo teatralna, ale bawiłem się świetnie. W tym roku trzeci sezon zatytułowany <span style="font-weight: bold;">Anne Rice's The Vampire Lestat</span> - adaptacja drugiej książki z serii.<br />
<br />
Trailer pierwszego sezonu.:<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/BecdVouR7mY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://comicbook.com/wp-content/uploads/sites/4/2022/07/72214da6-f377-4344-9c8f-6e8fd792a7f6.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 72214da6-f377-4344-9c8f-6e8fd792a7f6.jpg]" /><br />
<br />
„Wywiad z wampirem” to amerykański serial telewizyjny z gatunku horroru gotyckiego, wyprodukowany przez Rolina Jonesa dla AMC, oparty na „Kronikach wampirów” Anne Rice - tytuł nawiązuje do pierwszej książki. W rolach głównych występują Jacob Anderson jako Louis de Pointe du Lac i Sam Reid jako Lestat de Lioncourt oraz Bailey Bass jako Claudia.<br />
<br />
<img src="https://mlpnk72yciwc.i.optimole.com/cqhiHLc.IIZS~2ef73/w:auto/h:auto/q:75/https://bleedingcool.com/wp-content/uploads/2024/04/GKvCmUXXQAAUMbG.jpg" border="0" alt="[Obrazek: GKvCmUXXQAAUMbG.jpg]" /><br />
<br />
Jest rok 2022. Wampir Louis de Pointe du Lac mieszka w Dubaju i pragnie opowiedzieć historię swojego życia, a może raczej życia po przemienieniu w wampira, znanemu dziennikarzowi Danielowi Molloyowi. Akcja opowieści rozpoczyna się w Nowym Orleanie na początku XX wieku. Historia Louisa koncentruje się na jego relacji z wampirem Lestatem de Lioncourtem i swoją rodziną, w tym młodą Claudią. W miarę trwania wywiadu, Molloy odkrywa prawdę kryjącą się za historią Louisa.<br />
<br />
Moim zdaniem bardzo fajna produkcja. Może czasem za bardzo teatralna, ale bawiłem się świetnie. W tym roku trzeci sezon zatytułowany <span style="font-weight: bold;">Anne Rice's The Vampire Lestat</span> - adaptacja drugiej książki z serii.<br />
<br />
Trailer pierwszego sezonu.:<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/BecdVouR7mY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tysiąc ciosów]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-tysiac-ciosow</link>
			<pubDate>Sun, 09 Mar 2025 09:21:52 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-tysiac-ciosow</guid>
			<description><![CDATA[Polecam "Tysiąc ciosów" na Disney+<br />
<br />
"Tysiąc ciosów" to sześcioodcinkowy serial stworzony przez Stevena Knighta, znanego z produkcji takich jak "Peaky Blinders". Akcja rozgrywa się w latach 80. XIX wieku w londyńskim East Endzie i opowiada o losach Ezechiasza Moscowa (Malachi Kirby) oraz jego przyjaciela Aleca Munroe (Francis Lovehall), którzy zostają wciągnięci w świat nielegalnego boksu. Ezechiasz, dzięki swoim umiejętnościom, zyskuje popularność i zwraca na siebie uwagę Mary Carr (Erin Doherty), przywódczyni kobiecego gangu znanego jako Czterdzieści Słonic. Jego sukcesy stają się zagrożeniem dla Sugara Goodsona (Stephen Graham), niekwestionowanego lidera bokserskiego półświatka East Endu, co prowadzi do konfliktu między nimi. ​<br />
<br />
Zachwyca doskonałym oddaniem klimatu Londynu końca XIX wieku, ukazując kontrasty społeczne i gangsterski półświatek w realistyczny sposób. Szczególnie wyróżniają się brutalne i emocjonujące sceny bokserskie, które oddają napięcie i brutalność tamtych czasów, choć niepotrzebne zbliżenia i przeskoki fabularne czasami wybijały z rytmu. Obsada jest świetnie dobrana, a aktorzy nadają postaciom głębi i autentyczności, choć rola grupy złodziejskiej Mary mogła zostać lepiej rozwinięta. Mimo pewnych niedociągnięć w narracji, serial oferuje wciągającą fabułę, dynamiczną akcję i dopracowaną warstwę wizualną, co czyni go produkcją wartą uwagi.<br />
<br />
Zapraszam do pełnej, bezspoilerowej opinii:<br />
<a href="https://serialomaniak.com/tysiac-ciosow-opinia-bezspoilerowa/" target="_blank">https://serialomaniak.com/tysiac-ciosow-opinia-bezspoilerowa/</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Polecam "Tysiąc ciosów" na Disney+<br />
<br />
"Tysiąc ciosów" to sześcioodcinkowy serial stworzony przez Stevena Knighta, znanego z produkcji takich jak "Peaky Blinders". Akcja rozgrywa się w latach 80. XIX wieku w londyńskim East Endzie i opowiada o losach Ezechiasza Moscowa (Malachi Kirby) oraz jego przyjaciela Aleca Munroe (Francis Lovehall), którzy zostają wciągnięci w świat nielegalnego boksu. Ezechiasz, dzięki swoim umiejętnościom, zyskuje popularność i zwraca na siebie uwagę Mary Carr (Erin Doherty), przywódczyni kobiecego gangu znanego jako Czterdzieści Słonic. Jego sukcesy stają się zagrożeniem dla Sugara Goodsona (Stephen Graham), niekwestionowanego lidera bokserskiego półświatka East Endu, co prowadzi do konfliktu między nimi. ​<br />
<br />
Zachwyca doskonałym oddaniem klimatu Londynu końca XIX wieku, ukazując kontrasty społeczne i gangsterski półświatek w realistyczny sposób. Szczególnie wyróżniają się brutalne i emocjonujące sceny bokserskie, które oddają napięcie i brutalność tamtych czasów, choć niepotrzebne zbliżenia i przeskoki fabularne czasami wybijały z rytmu. Obsada jest świetnie dobrana, a aktorzy nadają postaciom głębi i autentyczności, choć rola grupy złodziejskiej Mary mogła zostać lepiej rozwinięta. Mimo pewnych niedociągnięć w narracji, serial oferuje wciągającą fabułę, dynamiczną akcję i dopracowaną warstwę wizualną, co czyni go produkcją wartą uwagi.<br />
<br />
Zapraszam do pełnej, bezspoilerowej opinii:<br />
<a href="https://serialomaniak.com/tysiac-ciosow-opinia-bezspoilerowa/" target="_blank">https://serialomaniak.com/tysiac-ciosow-opinia-bezspoilerowa/</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Niebo. Pięć lat w sekcie]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-niebo-piec-lat-w-sekcie</link>
			<pubDate>Tue, 25 Feb 2025 12:39:23 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-niebo-piec-lat-w-sekcie</guid>
			<description><![CDATA[Platforma Max przygotowuje serial inspirowany książką „Niebo. Pięć lat w sekcie” Sebastiana Kellera, opowiadającą o jego doświadczeniach w sekcie<br />
<br />
<a href="https://serialomaniak.com/platforma-max-zapowiada-nowy-polski-serial-z-tomaszem-kotem-i-stanislawem-linowskim/" target="_blank">https://serialomaniak.com/platforma-max-zapowiada-nowy-polski-serial-z-tomaszem-kotem-i-stanislawem-linowskim/</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Platforma Max przygotowuje serial inspirowany książką „Niebo. Pięć lat w sekcie” Sebastiana Kellera, opowiadającą o jego doświadczeniach w sekcie<br />
<br />
<a href="https://serialomaniak.com/platforma-max-zapowiada-nowy-polski-serial-z-tomaszem-kotem-i-stanislawem-linowskim/" target="_blank">https://serialomaniak.com/platforma-max-zapowiada-nowy-polski-serial-z-tomaszem-kotem-i-stanislawem-linowskim/</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[GĄSKA]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-gaska</link>
			<pubDate>Thu, 17 Oct 2024 11:58:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-gaska</guid>
			<description><![CDATA[Amazon robi swój pierwszy polski serial. Twórcy "1670", komediowa historia utrzymana w duchu feel-good, opowiadająca o życiu pracowników franczyzowego supermarketu na przedmieściach typowego polskiego miasta, Tomasz Kot w obsadzie, premiera pod koniec listopada!<br />
<br />
Czekacie?<br />
<br />
źródło: <a href="https://serialomaniak.com/gaska-pierwszy-polski-serial-od-amazon/" target="_blank">https://serialomaniak.com/gaska-pierwszy-polski-serial-od-amazon/</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Amazon robi swój pierwszy polski serial. Twórcy "1670", komediowa historia utrzymana w duchu feel-good, opowiadająca o życiu pracowników franczyzowego supermarketu na przedmieściach typowego polskiego miasta, Tomasz Kot w obsadzie, premiera pod koniec listopada!<br />
<br />
Czekacie?<br />
<br />
źródło: <a href="https://serialomaniak.com/gaska-pierwszy-polski-serial-od-amazon/" target="_blank">https://serialomaniak.com/gaska-pierwszy-polski-serial-od-amazon/</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pingwin [MAX]]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-pingwin-max</link>
			<pubDate>Tue, 15 Oct 2024 21:12:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-pingwin-max</guid>
			<description><![CDATA[Oglądacie "Pingwin" na MAX? Jak wrażenia po spin-offie "The Batman"?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Oglądacie "Pingwin" na MAX? Jak wrażenia po spin-offie "The Batman"?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[The Last of Us [2023 - ]]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-the-last-of-us-2023</link>
			<pubDate>Fri, 07 Jun 2024 23:23:39 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-the-last-of-us-2023</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://files.spoilertv.com/headers/the-last-of-us.jpg" border="0" alt="[Obrazek: the-last-of-us.jpg]" /><br />
<br />
Zważywszy, że nie powstał taki temat (oraz serial okazał się sukcesem i jeszcze potrwa przynamniej dwa sezony), to postanowiłem założyć ten wątek. <br />
Muszę przyznać, że fabuła wbija w fotel i chociaż nie było w odcinkach (tych późniejszych) tylu zarażonych, ilu bym chciał to relacje między postaciami, smaczki i odniesienia do gier trochę to wynagrodziły. Belle Ramsey i Pedro Pascal genialni. Czysty telent.<br />
<br />
Mam nadzieję, że drugi sezon nie rozmieni TLoU na drobne, bo mam takie uczucie jakby chcieli rozwlec historię jak najbardziej się da (2 sezon ma obejmować 2/3 sezony !!!). Inna sprawa jak to zrobią i czy zapowiedzą nową gierkę...<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/uLtkt8BonwM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://files.spoilertv.com/headers/the-last-of-us.jpg" border="0" alt="[Obrazek: the-last-of-us.jpg]" /><br />
<br />
Zważywszy, że nie powstał taki temat (oraz serial okazał się sukcesem i jeszcze potrwa przynamniej dwa sezony), to postanowiłem założyć ten wątek. <br />
Muszę przyznać, że fabuła wbija w fotel i chociaż nie było w odcinkach (tych późniejszych) tylu zarażonych, ilu bym chciał to relacje między postaciami, smaczki i odniesienia do gier trochę to wynagrodziły. Belle Ramsey i Pedro Pascal genialni. Czysty telent.<br />
<br />
Mam nadzieję, że drugi sezon nie rozmieni TLoU na drobne, bo mam takie uczucie jakby chcieli rozwlec historię jak najbardziej się da (2 sezon ma obejmować 2/3 sezony !!!). Inna sprawa jak to zrobią i czy zapowiedzą nową gierkę...<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/uLtkt8BonwM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Heartstopper]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-heartstopper</link>
			<pubDate>Tue, 07 May 2024 09:21:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-heartstopper</guid>
			<description><![CDATA[Adaptacja powieści graficznej autorstwa Alice Oseman. Serial (i komiks) opowiada historię Charliego Springa i Nicka Nelsona (i przyjaciół) - dwóch brytyjskich chłopców, którzy uczęszczają do fikcyjnego Gimnazjum w Truham. Zainteresowani tematem zdają sobie sprawę, że jest to historia miłosna, a niezainteresowani - właśnie się dowiedzieli.  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> <br />
<br />
Ciepły, wesoły, kolorowy, świetnie muzycznie dobrany serial dla, jak najbardziej, każdego. Może i trochę przeidealizowany, ale porusza też wiele problemów, z którymi mierzą się nastolatkowie. Nie jest Euforią w dosłowności i bardzo dobrze. Taki ciepły kompresik i zarazem zwykła, niewinna historia. <br />
<br />
Obsada jest bardzo utalentowana i uwaga - młoda - rolę nastolatków grają nastolatki. XD Szok.<br />
<br />
<br />
<br />
<img src="https://m.media-amazon.com/images/I/81xk4hn--ML._AC_UF894,1000_QL80_DpWeblab_.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 81xk4hn--ML._AC_UF894,1000_QL80_DpWeblab_.jpg]" /> <br />
<br />
Trailer:<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=FrK4xPy4ahg" target="_blank">https://www.youtube.com/watch?v=FrK4xPy4ahg</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Adaptacja powieści graficznej autorstwa Alice Oseman. Serial (i komiks) opowiada historię Charliego Springa i Nicka Nelsona (i przyjaciół) - dwóch brytyjskich chłopców, którzy uczęszczają do fikcyjnego Gimnazjum w Truham. Zainteresowani tematem zdają sobie sprawę, że jest to historia miłosna, a niezainteresowani - właśnie się dowiedzieli.  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> <br />
<br />
Ciepły, wesoły, kolorowy, świetnie muzycznie dobrany serial dla, jak najbardziej, każdego. Może i trochę przeidealizowany, ale porusza też wiele problemów, z którymi mierzą się nastolatkowie. Nie jest Euforią w dosłowności i bardzo dobrze. Taki ciepły kompresik i zarazem zwykła, niewinna historia. <br />
<br />
Obsada jest bardzo utalentowana i uwaga - młoda - rolę nastolatków grają nastolatki. XD Szok.<br />
<br />
<br />
<br />
<img src="https://m.media-amazon.com/images/I/81xk4hn--ML._AC_UF894,1000_QL80_DpWeblab_.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 81xk4hn--ML._AC_UF894,1000_QL80_DpWeblab_.jpg]" /> <br />
<br />
Trailer:<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=FrK4xPy4ahg" target="_blank">https://www.youtube.com/watch?v=FrK4xPy4ahg</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Star Wars: Ahsoka (spoilery)]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-star-wars-ahsoka-spoilery</link>
			<pubDate>Sun, 09 Jul 2023 17:24:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-star-wars-ahsoka-spoilery</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://fwcdn.pl/fpo/68/36/866836/8066821.3.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 8066821.3.jpg]" /><br />
<br />
Nowy serial Star Wars.<br />
Zapowiedziano 8 odcinków.<br />
Premiera 21-08-2023, finał 11.10.2023.<br />
<br />
e01<br />
23.08.2023<br />
e02<br />
30.08.2023<br />
e03<br />
6.09.2023<br />
e04<br />
13.09.2023<br />
e05<br />
20.09.2023<br />
e06<br />
27.09.2023<br />
e07<br />
4.10.2023<br />
e08<br />
11.10.2023<br />
<br />
Zajawka:<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/HnzNZ0Mdx4I" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
W głównej roli oczywiście Rosario Dawson, ale będą też inne panie, bo zobaczymy sporą część bohaterów animowanego serialu "Star Wars: Rebelianci" co jest dobrą wiadomością, gdyż główną wadą tego serialu była strona wizualna - grafika dostosowana dla widzów do lat 4, gdy treści przekraczały już w kolejnych sezonach standardowe 10-12 lat, czyli klasyczny błąd.<br />
"Rebelsi" to był świetny materiał na pierwszy serial aktorski, coś jak "Czterej pancerni i pies" czy "Firefly"  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
W każdym razie jest szansa zobaczyć więcej obcych ras na pierwszym planie, bo to nie tylko Ahsoka, ale także Hera Syndulla (Mary Elizabeth Winstead) oraz Thrawn.<br />
<img src="https://imagesvc.meredithcorp.io/v3/mm/image?url=https%3A%2F%2Fstatic.onecms.io%2Fwp-content%2Fuploads%2Fsites%2F6%2F2023%2F04%2F07%2Fahsoka-teaser-trailer-disney-040723-2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: image?url=https%3A%2F%2Fstatic.onecms.io...0723-2.jpg]" /><br />
<br />
Niestety będzie to dzieło kapelusznika (Dave Filoni) i Jona Favreau, co nie wróż nic ponad przeciętne 5/10. Na szczęście z tego co widzę, nie będzie reżyserów typu Waititi czy Rodríguez, więc jest duża szansa, że obejdzie się tym razem beż żenady i blamażu.<br />
Pożyjemy zobaczymy, dam znać czy warto <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /><br />
Na moje oko zapowiada się najlepiej jak dotąd, Andor też zapowiadał się bardzo dobrze już na etapie zdjęć z planu i realizacja nie odbiegała od oczekiwań. Ahsoka będzie miała sztuczny krajobraz co w tym wypadku działa akurat na jej korzyść  - mam ciągle w pamięci te kilka kamieni udające świątynię Jedi w jednym z odcinków Mando, brrrr.<br />
<br />
Czekam  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> <br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/RKhwxbj9SYo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://fwcdn.pl/fpo/68/36/866836/8066821.3.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 8066821.3.jpg]" /><br />
<br />
Nowy serial Star Wars.<br />
Zapowiedziano 8 odcinków.<br />
Premiera 21-08-2023, finał 11.10.2023.<br />
<br />
e01<br />
23.08.2023<br />
e02<br />
30.08.2023<br />
e03<br />
6.09.2023<br />
e04<br />
13.09.2023<br />
e05<br />
20.09.2023<br />
e06<br />
27.09.2023<br />
e07<br />
4.10.2023<br />
e08<br />
11.10.2023<br />
<br />
Zajawka:<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/HnzNZ0Mdx4I" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
W głównej roli oczywiście Rosario Dawson, ale będą też inne panie, bo zobaczymy sporą część bohaterów animowanego serialu "Star Wars: Rebelianci" co jest dobrą wiadomością, gdyż główną wadą tego serialu była strona wizualna - grafika dostosowana dla widzów do lat 4, gdy treści przekraczały już w kolejnych sezonach standardowe 10-12 lat, czyli klasyczny błąd.<br />
"Rebelsi" to był świetny materiał na pierwszy serial aktorski, coś jak "Czterej pancerni i pies" czy "Firefly"  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
W każdym razie jest szansa zobaczyć więcej obcych ras na pierwszym planie, bo to nie tylko Ahsoka, ale także Hera Syndulla (Mary Elizabeth Winstead) oraz Thrawn.<br />
<img src="https://imagesvc.meredithcorp.io/v3/mm/image?url=https%3A%2F%2Fstatic.onecms.io%2Fwp-content%2Fuploads%2Fsites%2F6%2F2023%2F04%2F07%2Fahsoka-teaser-trailer-disney-040723-2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: image?url=https%3A%2F%2Fstatic.onecms.io...0723-2.jpg]" /><br />
<br />
Niestety będzie to dzieło kapelusznika (Dave Filoni) i Jona Favreau, co nie wróż nic ponad przeciętne 5/10. Na szczęście z tego co widzę, nie będzie reżyserów typu Waititi czy Rodríguez, więc jest duża szansa, że obejdzie się tym razem beż żenady i blamażu.<br />
Pożyjemy zobaczymy, dam znać czy warto <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /><br />
Na moje oko zapowiada się najlepiej jak dotąd, Andor też zapowiadał się bardzo dobrze już na etapie zdjęć z planu i realizacja nie odbiegała od oczekiwań. Ahsoka będzie miała sztuczny krajobraz co w tym wypadku działa akurat na jej korzyść  - mam ciągle w pamięci te kilka kamieni udające świątynię Jedi w jednym z odcinków Mando, brrrr.<br />
<br />
Czekam  <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> <br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/RKhwxbj9SYo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[From / Stamtąd]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-from-stamtad--3314</link>
			<pubDate>Mon, 26 Jun 2023 17:00:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-from-stamtad--3314</guid>
			<description><![CDATA[Dziwię się, że na forum nadal nie ma takiego wątku.<br />
<br />
<a href="https://www.filmweb.pl/serial/Stamt%C4%85d-2022-10004652" target="_blank">https://www.filmweb.pl/serial/Stamt%C4%85d-2022-10004652</a><br />
<br />
Kod:<br />
Jadąca na wakacje rodzina przypadkiem trafia do miasteczka, z którego nie ma wyjścia. Uwięzieni mieszkańcy niewielkiego miasteczka gorączkowo szukają sposobu na wydostanie się z niewytłumaczalnej pętli. Na domiar złego muszą poradzić sobie z zagrożeniami czyhającymi na nich w lesie - po zachodzie słońca wyłaniają się przerażające stworzenia.<br />
<br />
<br />
Serial ma bardzo silny vibe LOSTów - główną postać gra zresztą aktor z tego serialu.<br />
<br />
Widać trochę chaosu produkcyjnego i mieszania w scenariuszu - ważne postacie, nagle stają się bohaterami 3 planu, a inne są wyciągane na wierzch, ale ogólnie dawno się tak dobrze przy żadnym serialu nie bawiłem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziwię się, że na forum nadal nie ma takiego wątku.<br />
<br />
<a href="https://www.filmweb.pl/serial/Stamt%C4%85d-2022-10004652" target="_blank">https://www.filmweb.pl/serial/Stamt%C4%85d-2022-10004652</a><br />
<br />
Kod:<br />
Jadąca na wakacje rodzina przypadkiem trafia do miasteczka, z którego nie ma wyjścia. Uwięzieni mieszkańcy niewielkiego miasteczka gorączkowo szukają sposobu na wydostanie się z niewytłumaczalnej pętli. Na domiar złego muszą poradzić sobie z zagrożeniami czyhającymi na nich w lesie - po zachodzie słońca wyłaniają się przerażające stworzenia.<br />
<br />
<br />
Serial ma bardzo silny vibe LOSTów - główną postać gra zresztą aktor z tego serialu.<br />
<br />
Widać trochę chaosu produkcyjnego i mieszania w scenariuszu - ważne postacie, nagle stają się bohaterami 3 planu, a inne są wyciągane na wierzch, ale ogólnie dawno się tak dobrze przy żadnym serialu nie bawiłem.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Blood Drive (2017)]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-blood-drive-2017</link>
			<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 15:06:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-blood-drive-2017</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://antyweb.pl/img/1250/550/fit/content/uploads/2017/06/BloodDrive_S1_Horiz_Tag_TT_KeyArt.jpg" border="0" alt="[Obrazek: BloodDrive_S1_Horiz_Tag_TT_KeyArt.jpg]" /><br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/ppsXH9mb-Pw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
Serial łączący w sobie elementy Mad Maxa, Death Proof/Planet Terror i grindhouse'u ogólnie - działający w postapokaliptycznym świecie gliniarz (Alan Ritchson) zostaje zmuszony do udziału w wyścigu samochodów napędzanych ludzką krwią, partneruje mu laska (Christina Ochoa) chcąca pomóc zamkniętej w psychiatryku siostrze. Poza nimi w wyścigu bierze udział zbieranina wszelakich dziwadeł i psychopatów o barwnych ksywkach. W kolejnych odcinkach przewijają się motywy takie jak kanibale, religijni fanatycy, cyborgi, mutanci, sex-zombie, imprezą kieruje niejaki Slink (w sumie jeden z większych plusów).<br />
<br />
jest krwiście, ostro i absurdalnie, tylko goliznę się chamsko cenzuruje ale w sposób, który chwilami bywa nawet zabawny. Niektóre odcinki są zdrowo popieprzone i w sumie warto sobie konkretnie golnąć w trakcie seansu dla lepszego odbioru. No i tytuły odcinków wiele mówią: "The Fucking Cop", "The Chopsocky Special", "Booby Traps" czy "The Fucking Dead".<br />
<br />
Jak dla mnie serial zaczął dobrze, potem trochę siadł (okolice 3-5 odcinka, trzeci jest chyba najsłabszy ze wszystkich), by potem znowu się podnieść i trzymać całkiem przyzwoitą formę już do końca. Co prawda anulowano go po pierwszym sezonie, ale zakończenie ma takie, że nie potrzebuje żadnej kontynuacji. <br />
<br />
<img src="https://i.gifer.com/7PLK.gif" border="0" alt="[Obrazek: 7PLK.gif]" /><br />
<br />
PS. czyta nieodżałowany Tomasz Knapik i nie przebiera w słowach, grzech oglądać bez niego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://antyweb.pl/img/1250/550/fit/content/uploads/2017/06/BloodDrive_S1_Horiz_Tag_TT_KeyArt.jpg" border="0" alt="[Obrazek: BloodDrive_S1_Horiz_Tag_TT_KeyArt.jpg]" /><br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/ppsXH9mb-Pw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed --><br />
<br />
Serial łączący w sobie elementy Mad Maxa, Death Proof/Planet Terror i grindhouse'u ogólnie - działający w postapokaliptycznym świecie gliniarz (Alan Ritchson) zostaje zmuszony do udziału w wyścigu samochodów napędzanych ludzką krwią, partneruje mu laska (Christina Ochoa) chcąca pomóc zamkniętej w psychiatryku siostrze. Poza nimi w wyścigu bierze udział zbieranina wszelakich dziwadeł i psychopatów o barwnych ksywkach. W kolejnych odcinkach przewijają się motywy takie jak kanibale, religijni fanatycy, cyborgi, mutanci, sex-zombie, imprezą kieruje niejaki Slink (w sumie jeden z większych plusów).<br />
<br />
jest krwiście, ostro i absurdalnie, tylko goliznę się chamsko cenzuruje ale w sposób, który chwilami bywa nawet zabawny. Niektóre odcinki są zdrowo popieprzone i w sumie warto sobie konkretnie golnąć w trakcie seansu dla lepszego odbioru. No i tytuły odcinków wiele mówią: "The Fucking Cop", "The Chopsocky Special", "Booby Traps" czy "The Fucking Dead".<br />
<br />
Jak dla mnie serial zaczął dobrze, potem trochę siadł (okolice 3-5 odcinka, trzeci jest chyba najsłabszy ze wszystkich), by potem znowu się podnieść i trzymać całkiem przyzwoitą formę już do końca. Co prawda anulowano go po pierwszym sezonie, ale zakończenie ma takie, że nie potrzebuje żadnej kontynuacji. <br />
<br />
<img src="https://i.gifer.com/7PLK.gif" border="0" alt="[Obrazek: 7PLK.gif]" /><br />
<br />
PS. czyta nieodżałowany Tomasz Knapik i nie przebiera w słowach, grzech oglądać bez niego.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Chuck]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-chuck</link>
			<pubDate>Fri, 24 Mar 2023 10:51:35 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-chuck</guid>
			<description><![CDATA[Jako że miałem zapotrzebowanie na coś lekkiego, sięgnąłem ostatecznie po "Chucka" i w zasadzie zapotrzebowanie to zostało zaspokojone mimo, że serial jest niesamowicie głupi. O logice lepiej mu nie wspominać, bo zaczyna się nerwowo trząść i szlochając woła mamę. Trzeba tą konwencję kupić. To po prostu bajka w szpiegowsko-romantyczno-komediowym sosie. Jest świetnie zagrana i posiada jakiś taki urok, który w moim przypadku nie pozwalał zrezygnować z dalszego poznawania historii. Największą siłą tej produkcji są wyraziste i budzące sympatię postacie. Jeśli chodzi o techniczną stronę, to jest przyzwoicie i nic ponadto. Chociaż niektóre komputerowe "wspomagacze" bardzo trącą myszką. Całe szczęście jest ich bardzo mało. Nie jestem z tych osób, które jakoś szczególnie wyróżniają poszczególne sezony jako lepsze lub gorsze. Uważam, że wszystkie trzymają w miarę równy (niezbyt mądry) poziom. Wiele osób krytykuje zakończenie, jednak w mojej opinii jest ono bardzo dobre. Nie całkiem pozytywne i z pewnym niedopowiedzeniem.<br />
Podsumowując, jest to przyzwoity wypełniacz czasu.<br />
Ocena: 6/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jako że miałem zapotrzebowanie na coś lekkiego, sięgnąłem ostatecznie po "Chucka" i w zasadzie zapotrzebowanie to zostało zaspokojone mimo, że serial jest niesamowicie głupi. O logice lepiej mu nie wspominać, bo zaczyna się nerwowo trząść i szlochając woła mamę. Trzeba tą konwencję kupić. To po prostu bajka w szpiegowsko-romantyczno-komediowym sosie. Jest świetnie zagrana i posiada jakiś taki urok, który w moim przypadku nie pozwalał zrezygnować z dalszego poznawania historii. Największą siłą tej produkcji są wyraziste i budzące sympatię postacie. Jeśli chodzi o techniczną stronę, to jest przyzwoicie i nic ponadto. Chociaż niektóre komputerowe "wspomagacze" bardzo trącą myszką. Całe szczęście jest ich bardzo mało. Nie jestem z tych osób, które jakoś szczególnie wyróżniają poszczególne sezony jako lepsze lub gorsze. Uważam, że wszystkie trzymają w miarę równy (niezbyt mądry) poziom. Wiele osób krytykuje zakończenie, jednak w mojej opinii jest ono bardzo dobre. Nie całkiem pozytywne i z pewnym niedopowiedzeniem.<br />
Podsumowując, jest to przyzwoity wypełniacz czasu.<br />
Ocena: 6/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sandman]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-sandman</link>
			<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 13:58:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-sandman</guid>
			<description><![CDATA[Od 5 sierpnia na Netflix dostępny jest pierwszy sezon "Sandman" będącego adaptacją kultowego komiksu Neila Gaimana (1 sezon = dwa pierwsze tomy serii). Widzieliście już? Jak wrażenia?<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/tLcg_8LRo6U" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od 5 sierpnia na Netflix dostępny jest pierwszy sezon "Sandman" będącego adaptacją kultowego komiksu Neila Gaimana (1 sezon = dwa pierwsze tomy serii). Widzieliście już? Jak wrażenia?<br />
<br />
<!-- start: video_youtube_embed --><br />
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/tLcg_8LRo6U" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<!-- end: video_youtube_embed -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Star Trek Prodigy]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-star-trek-prodigy</link>
			<pubDate>Mon, 18 Apr 2022 12:09:08 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-star-trek-prodigy</guid>
			<description><![CDATA[Dziś o 19:20 (lub 19:25 zależnie od źródła) premiera "Star Trek: Prodigy" na Nickelodeon Polska. Odcinki będą emitowane codziennie od poniedziałku do piątku. Serial będzie nadawany z polskim dubbingiem. Na Instagramie dostępne są filtry AR z postaciami z serialu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dziś o 19:20 (lub 19:25 zależnie od źródła) premiera "Star Trek: Prodigy" na Nickelodeon Polska. Odcinki będą emitowane codziennie od poniedziałku do piątku. Serial będzie nadawany z polskim dubbingiem. Na Instagramie dostępne są filtry AR z postaciami z serialu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fundacja]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-fundacja</link>
			<pubDate>Wed, 06 Oct 2021 14:06:16 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-fundacja</guid>
			<description><![CDATA[Josh Friedman (Terminator: Mroczne przeznaczenie, Wojna światów) oraz David S. Goyer (Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości, Batman: Początek) odpowiadają za pierwszą ekranizację jednego z największych dzieł literatury science-fiction - cyklu "Fundacja" autorstwa legendarnego Isaaca Asimova. Porwanie się z maszyną do pisania na "Fundację" uważam za szalenie ambitny projekt. W porównaniu do takiej na przykład "Diuny", która zawiera wiele kinematograficznych obrazów, dzieje potomków Hari’ego Seldona, zwłaszcza we wczesnych tomach sagi, są mocno przegadane i de facto nie wiele się tam dzieje jak na współczesne standardy kinematograficzne. Dla przykładu - pierwsza książka jest de facto antologią, pokazującą w odrębnych opowiadaniach kolejne, oddalone od siebie o dekady etapy funkcjonowania galaktyki, wstrząsanej, od czasu do czasu, tzw. kryzysami Seldona. Pomimo olbrzymiej skali (każdy wspomniany kryzys jest punktem zwrotnym dla życia wielu miliardów istnień ludzkich), fabuła składa się głównie z monologów i rozmów odbywanych pomiędzy gubernatorami, burmistrzami, naukowcami. W tym sensie decyzja by uczynić ten cykl serialem ("telewizyjnym") wydaje się słuszna i zrozumiała. Niżej podpisany uważa nawet, że przy zagwarantowaniu wystarczająco wysokiego budżetu tak samo powinna zostać potraktowana wspomniana "Diuna".<br />
<br />
Czy zatem filmowcy znani z raczej czysto rozrywkowego kina akcji podołali zadaniu przeniesienia esencji dzieła Asimova na mały ekran? Wydaje się, że nie za bardzo. Premierowy odcinek serialu pokazany 24 września i jego kolejne epizody spotkały się z umiarkowanie ciepłym przyjęciem ze strony krytyków (tak przecież zwykle gotowym rozdawać "dziesiątki" nowinkom z Hollywood) i (zwykle bardziej trzeźwo patrzącej) widowni. Serwis "<a href="https://www.rottentomatoes.com/tv/foundation/s01" target="_blank">Rotten Tomatoes</a>" pokazuje odpowiednio oceny 72% i 61%. Daje to serialowi pozycję startową niższą niż zlikwidowanemu po 2 sezonach "Kryptonowi" Goyera.<br />
<br />
A co konkretnie piszą krytycy?<br />
<br />
"<a href="https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2021/sep/24/foundation-review-apple-tv" target="_blank">Guardian</a>" chwali ogólny "look" serialu lecz narzeka na pompatyczny, ponury nastrój biorącej samą siebie zbyt poważnie produkcji.<br />
<br />
"<a href="https://www.nytimes.com/2021/09/23/arts/television/review-foundation.html" target="_blank">The New York Times</a>" wskazuje, że sama idea "Fundacji" nie sprzyja ekranizacjom "telewizyjnym" - antologiczny jej charakter, z ciągle zmieniającymi się postaciami, nie pozwala nawiązać widzowi więzi z żadnym z bohaterów, co w dzisiejszym świecie seriali wydaje się być konieczne (nawet jeśli realizowane jest w sposób nachalny i zbędny - patrzę na ciebie, "Star Trek: Discovery"). W ostatecznym rozrachunku chwali ekscentryczne i groteskowe wątki, które wystają spod obowiązkowych eksplozji i strzelanin, lecz nie daje się zauroczyć całości.<br />
<br />
"<a href="https://gizmodo.com/they-said-foundation-couldnt-be-filmed-and-it-still-ha-1847731204" target="_blank">Gizmodo</a>" z kolei wytyka ekranizacji zbyt znaczne odejście od literackiego pierwowzoru, choć z drugiej strony pochwala sposób wstrzyknięcia do fabuły przewijającego się czarnego charakteru w postaci Imperatora <del>Klona</del> (sorry) Cleona. Krytyk wskazuje, że budowanie 10 odcinków serialu na pierwszych 100 stronach "Fundacji" (co zapowiedział Goyer) stanowi równie wielki błąd jak kręcenie trylogii na bazie "Hobbita". Jednak w ostatecznym rozrachunku największej słabości serialu dopatruje w tym, że każdy odcinek sili się na intelektualne dekonstrukcje polityki, religii i duszy, a przy tym nie mówi tak naprawdę nic istotnego. W przeciwieństwie do swojego pierwowzoru, który celebrował wiedzę, naukę, więzi międzyludzki a przede wszystkim nadzieję wydaje się być "jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący".<br />
<br />
Wygląda na to, że "Fundację" wciąż możemy trzymać w kolumnie dzieł nie przetłumaczalnych na język kina. I może to dobrze?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Josh Friedman (Terminator: Mroczne przeznaczenie, Wojna światów) oraz David S. Goyer (Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości, Batman: Początek) odpowiadają za pierwszą ekranizację jednego z największych dzieł literatury science-fiction - cyklu "Fundacja" autorstwa legendarnego Isaaca Asimova. Porwanie się z maszyną do pisania na "Fundację" uważam za szalenie ambitny projekt. W porównaniu do takiej na przykład "Diuny", która zawiera wiele kinematograficznych obrazów, dzieje potomków Hari’ego Seldona, zwłaszcza we wczesnych tomach sagi, są mocno przegadane i de facto nie wiele się tam dzieje jak na współczesne standardy kinematograficzne. Dla przykładu - pierwsza książka jest de facto antologią, pokazującą w odrębnych opowiadaniach kolejne, oddalone od siebie o dekady etapy funkcjonowania galaktyki, wstrząsanej, od czasu do czasu, tzw. kryzysami Seldona. Pomimo olbrzymiej skali (każdy wspomniany kryzys jest punktem zwrotnym dla życia wielu miliardów istnień ludzkich), fabuła składa się głównie z monologów i rozmów odbywanych pomiędzy gubernatorami, burmistrzami, naukowcami. W tym sensie decyzja by uczynić ten cykl serialem ("telewizyjnym") wydaje się słuszna i zrozumiała. Niżej podpisany uważa nawet, że przy zagwarantowaniu wystarczająco wysokiego budżetu tak samo powinna zostać potraktowana wspomniana "Diuna".<br />
<br />
Czy zatem filmowcy znani z raczej czysto rozrywkowego kina akcji podołali zadaniu przeniesienia esencji dzieła Asimova na mały ekran? Wydaje się, że nie za bardzo. Premierowy odcinek serialu pokazany 24 września i jego kolejne epizody spotkały się z umiarkowanie ciepłym przyjęciem ze strony krytyków (tak przecież zwykle gotowym rozdawać "dziesiątki" nowinkom z Hollywood) i (zwykle bardziej trzeźwo patrzącej) widowni. Serwis "<a href="https://www.rottentomatoes.com/tv/foundation/s01" target="_blank">Rotten Tomatoes</a>" pokazuje odpowiednio oceny 72% i 61%. Daje to serialowi pozycję startową niższą niż zlikwidowanemu po 2 sezonach "Kryptonowi" Goyera.<br />
<br />
A co konkretnie piszą krytycy?<br />
<br />
"<a href="https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2021/sep/24/foundation-review-apple-tv" target="_blank">Guardian</a>" chwali ogólny "look" serialu lecz narzeka na pompatyczny, ponury nastrój biorącej samą siebie zbyt poważnie produkcji.<br />
<br />
"<a href="https://www.nytimes.com/2021/09/23/arts/television/review-foundation.html" target="_blank">The New York Times</a>" wskazuje, że sama idea "Fundacji" nie sprzyja ekranizacjom "telewizyjnym" - antologiczny jej charakter, z ciągle zmieniającymi się postaciami, nie pozwala nawiązać widzowi więzi z żadnym z bohaterów, co w dzisiejszym świecie seriali wydaje się być konieczne (nawet jeśli realizowane jest w sposób nachalny i zbędny - patrzę na ciebie, "Star Trek: Discovery"). W ostatecznym rozrachunku chwali ekscentryczne i groteskowe wątki, które wystają spod obowiązkowych eksplozji i strzelanin, lecz nie daje się zauroczyć całości.<br />
<br />
"<a href="https://gizmodo.com/they-said-foundation-couldnt-be-filmed-and-it-still-ha-1847731204" target="_blank">Gizmodo</a>" z kolei wytyka ekranizacji zbyt znaczne odejście od literackiego pierwowzoru, choć z drugiej strony pochwala sposób wstrzyknięcia do fabuły przewijającego się czarnego charakteru w postaci Imperatora <del>Klona</del> (sorry) Cleona. Krytyk wskazuje, że budowanie 10 odcinków serialu na pierwszych 100 stronach "Fundacji" (co zapowiedział Goyer) stanowi równie wielki błąd jak kręcenie trylogii na bazie "Hobbita". Jednak w ostatecznym rozrachunku największej słabości serialu dopatruje w tym, że każdy odcinek sili się na intelektualne dekonstrukcje polityki, religii i duszy, a przy tym nie mówi tak naprawdę nic istotnego. W przeciwieństwie do swojego pierwowzoru, który celebrował wiedzę, naukę, więzi międzyludzki a przede wszystkim nadzieję wydaje się być "jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący".<br />
<br />
Wygląda na to, że "Fundację" wciąż możemy trzymać w kolumnie dzieł nie przetłumaczalnych na język kina. I może to dobrze?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Seinfeld]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-seinfeld</link>
			<pubDate>Wed, 29 Sep 2021 21:45:12 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-seinfeld</guid>
			<description><![CDATA[Kolejne omówienie z mojej strony, pierwotnie opublikowane w wątku o oglądaniu filmów z kolekcji, ale ze względu na długość i potencjalną dyskusję przenoszę je do osobnego wątku. <br />
<br />
Tym razem obejrzana przeze mnie pozycja z mojej kolekcji jest trochę mało charakterystyczna dla tej kolekcji i dla moich zwyczajów, ale warto wspomnieć. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Otóż generalnie oglądam bardzo mało seriali, szczególnie takich z trochę większą liczbą sezonów. Jakoś trudno mi rozplanować takie rozbudowane oglądanie i często po kilku-kilkunastu odcinkach się zatrzymuję, zacząwszy realizować jakieś inne plany filmowe - nawet jeśli te kilka-kilkanaście odcinków mi się podobało. Tym razem jednak było nieco inaczej i postanowiłem obejrzeć kultowy sitcom z lat 90. pt. <span style="font-weight: bold;">Seinfeld</span> (czy też, jak ktoś w Polsce zadecydował, Kroniki Seinfelda). W tym celu już jakiś czas temu nabyłem dość tanio używany komplet DVD z tym serialem, ale jakiś rok czekał on na lepszy czas. W końcu w sierpniu 2020, w ramach odskoczni od przeglądu filmów Kurosawy, zabrałem się za niego i teraz, po nieco ponad roku zrównoważonego, niebinge'owego oglądania <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> udało mi się skończyć. <br />
<br />
Nie wiem za bardzo, jak bez banałów przedstawić ten serial, bo wydaje się, że każdy, kto interesuje się sitcomami, jeśli Seinfelda nie widział, to przynajmniej go kojarzy i wie mniej więcej o co chodzi. Dlatego może ograniczę się do moich odczuć, które zapewne zarysują charakterystyczne cechy serialu również dla tych mniej zorientowanych. Trzy pierwsze sezony to bardzo ciekawa eksploracja tego rodzaju humoru, z którego Seinfeld zasłynął, tzn. takiego dotyczącego małych, codziennych spraw, małych absurdów i ludzkich dziwactw, elementów naszej rzeczywistości i rządzących nią prawidłowości i zasad, które na co dzień akceptujemy, ale gdy się im przyjrzeć, nagle stają się dziwaczne. Właśnie na te sprawy zwracają nam uwagę bohaterowie serialu, przede wszystkim Jerry i George, którzy rozmawiają, jedzą, spotykają się, umawiają się z kobietami i jednocześnie próbują rozgryźć tę tkankę naszego życia - a to wszystko w dość urokliwej scenerii Nowego Jorku wczesnych lat 90. Rozumiem, że może być trudno wejść w atmosferę tego serialu, gdyż z początku nie jest on tak zabawny, jakby można było się spodziewać. Ale nie zrozumcie mnie źle - po prostu nie jest to humor, od którego można się pokładać ze śmiechu, lecz humor bardziej subtelny i w sumie dość inteligentny, nie uciekający się do tanich sztuczek (choć postać Kramera zapewnia pewną dozę humoru bardziej absurdalnego i ocierającego się czasem o slapstick - ale w dobrym stylu!). Zresztą z czasem również i ten aspekt się rozkręca i już w trzecim sezonie udaje się połączyć prześmiewanie codziennych absurdów z bardzo zabawnymi, ale jednocześnie ugruntowanymi w codzienności sytuacjami i zbiegami okoliczności. Dlatego nie warto się poddawać po dwóch (dość krótkich zresztą) sezonach - być może jednak trzeba przyjąć w ich wypadku nieco inną strategię odbiorczą niż w wypadku innych sitcomów. <br />
<br />
W czasie emisji czwartego sezonu Seinfeld zaczął zyskiwać coraz większą popularność i to właśnie ten sezon jest dla wielu ulubionym. Przyznam jednak, że mnie aż tak bardzo nie przypadł do gustu. Dlaczego? Wydaje mi się, że z powodu rezygnacji do pewnego stopnia z ugruntowania w codzienności, które czyniło Seinfelda czymś wyjątkowym. W tym sezonie Jerry i George próbują stworzyć własny sitcom, co jest dość ciekawym pomysłem, ale oddala nas nieco od tej sfery codziennych zwykłych spraw. Na dodatek twórcy dość chętnie sypali autotematycznymi żartami, co oczywiście krytycy uwielbiają, ale w moim odczuciu trochę z tym przedobrzyli. Dodajmy do tego kilka wątków, które są dziwaczne i jak gdyby przyklejone do przedstawianej rzeczywistości. Trzeba jednak przyznać, że nadal niemal wszystkie odcinki trzymają dość wysoki poziom i są zabawne; byłem mimo wszystko nieco zawiedziony.<br />
<br />
Od razu dodaję jednak, że być może za drugim oglądem (a na pewno on nastąpi) inaczej odbiorę ten sezon. Wydaje mi się, że w piątym i szóstym sezonie znów udało się twórcom osiągnąć pewną równowagę - między humorem i sytuacjami zakorzenionymi w codzienności i zwracającymi uwagę na owe małe absurdy - a humorem opartym na większych, często bardzo wielkich absurdach, nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności itp. Wszystko to pozostaje w ramach prawdopodobieństwa (albo chociaż na jego skraju), a jednocześnie jest, mówiąc wprost, bardzo zabawne. Dlatego też te dwa sezony są moimi ulubionymi w serialu.<br />
<br />
Jednak od tego momentu znów następuje proces powolnego odbiegania od tego zakorzenienia w powszedniości, które tak mi przypadło do gustu. Sezon siódmy pozostaje bardzo zabawny i ma dużo świetnych odcinków. Jednak trudno nie zauważyć, że wiele z przedstawionych sytuacji jest już na samym skraju prawdopodobieństwa albo wręcz przekracza tę granicę, a co za tym idzie powoli tracimy to poczucie, z braku lepszego określenia, zwykłości świata przedstawionego. Jednak z łatwością jesteśmy w stanie wybaczyć to odstępstwo z uwagi na fakt, że niemal każdy odcinek jest śmieszny i świetnie napisany. W sezonie ósmym opisany powyżej proces postępuje, a niektóre odcinki ocierają się wręcz o sitcomową samoświadomość. Jednocześnie nie wszystkie stoją na tak wysokim poziomie, jak te z sezonów 5-7, więc również i moja ocena tego sezonu musi być nieco niższa. No i ostatni sezon, dziewiąty - zasadniczo podobny do ósmego, ma parę naprawdę fajnych odcinków, z których można się nieźle pośmiać, ale z tego zakorzenienia w codzienności już niewiele zostało. Zamiast tego mamy sporo bardziej standardowego humoru, który szczerze mówiąc trochę irytuje i nie śmieszy za bardzo, gdy jest się przyzwyczajonym do nieco bardziej wyrafinowanego humoru z wcześniejszych lat. Nie wszystkie odcinki są też tak ciekawie napisane, zaś bohaterowie zdążyli się właściwie zamienić w swoje karykatury - szczególnie George, którego postać zawsze balansowała na cienkiej linii między normalnością a nienormalnością i przez to była szczególnie udana. Nadal jest to niezły sezon, który można z pewną przyjemnością obejrzeć, ale mając w pamięci wcześniejsze byłem nieco zawiedziony. Po prostu gdzieś zapodziała się ta Seinfeldowska osobność i oryginalność. <br />
<br />
A propos postaci, które stanowią przecież bardzo mocny atut serialu - często mówi się o nich jako o psycho/socjopatach, pozbawionych ludzkich odruchów, kalkulujących tylko własne korzyści. Taki wizerunek zawdzięczają one zapewne ostatnim dwóm sezonom, które były bardzo popularne, mocno zapisały się w pamięci widzów i które faktycznie w podobny sposób charakteryzowały niekiedy bohaterów. Jednak patrząc na całość serialu trudno mi się zgodzić z taką diagnozą - w moim odczuciu te cechy bohaterów - dziwactwa i równie osobliwe, co głęboko zakorzenione idiosynkrazje, skłonność do kalkulacji, dbałość przede wszystkim o własny interes, przywiązanie uwagi do powierzchownych aspektów codziennych obyczajów, zaś ignorowanie ich sedna - to wszystko stanowi odzwierciedlenie naszych własnych wad i przyzwyczajeń. Zostały one jedynie "podkręcone" dla komediowego efektu - ale obawiam się, że każdy z nas ma w sobie taki socjopatyczny pierwiastek i śmiejemy się z bohaterów Seinfelda dlatego, że rozpoznajemy ten pierwiastek u nich i u siebie. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Jest jakaś ambiwalencja w tym serialu - z jednej strony jest w nim jakieś krytyczne ostrze wymierzone w tych liberalnych, konsumpcjonistycznych wiecznych singli, z drugiej strony - mimo wszystko ich życie jawi się jako dość atrakcyjne i pociągające; przeważnie udaje im się wykaraskać z jakichkolwiek kłopotów, nie mają poważnych kłopotów z pieniędzmi, nie mają problemu z częstymi zmianami partnerów, itd. To ciekawy aspekt tego serialu, o którym warto pomyśleć.<br />
<br />
Oto moja recenzja. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Jestem ciekaw, czy ktoś z Filmożerców miał również okazję obejrzeć Seinfelda. A tych, którzy nie widzieli, a interesują się sitcomami, serdecznie zachęcam do obejrzenia. Zestawy DVD (ja mam każdy sezon osobno - słyszałem, że w zbiorczym boksie jest coś nie tak z opakowaniami na płyty) są warte polecenia, mają obraz całkiem dobrej jakości i dużo dodatków. Oczywiście lepsze byłoby wydanie na BD, ale jakoś chyba nie zanosi się na nic takiego. Natomiast z tego co słyszałem, za chwilę (pierwszego października) serial ten ma pojawić się na Netfliksie, również polskim. Niestety będzie to zapewne kastrat z 4:3 do 16:9. Rozumiem, że może w sitcomie kompozycja kadru nie jest najistotniejsza <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> ale to nowe kadrowanie jednak dosyć razi. Na DVD mam OAR. Oczywiście te płyty nie mają polskiej wersji językowej... ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy tłumaczenie byłoby równie zabawne, co oryginalny tekst. Oczywiście zawsze w tłumaczeniu coś tam się traci, ale w tym wypadku mam szczególne wątpliwości. Niemniej Filmożercom posługującym się językiem angielskim mogę serial polecić z czystym sumieniem - a pozostałych też zachęcam do spróbowania. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kolejne omówienie z mojej strony, pierwotnie opublikowane w wątku o oglądaniu filmów z kolekcji, ale ze względu na długość i potencjalną dyskusję przenoszę je do osobnego wątku. <br />
<br />
Tym razem obejrzana przeze mnie pozycja z mojej kolekcji jest trochę mało charakterystyczna dla tej kolekcji i dla moich zwyczajów, ale warto wspomnieć. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Otóż generalnie oglądam bardzo mało seriali, szczególnie takich z trochę większą liczbą sezonów. Jakoś trudno mi rozplanować takie rozbudowane oglądanie i często po kilku-kilkunastu odcinkach się zatrzymuję, zacząwszy realizować jakieś inne plany filmowe - nawet jeśli te kilka-kilkanaście odcinków mi się podobało. Tym razem jednak było nieco inaczej i postanowiłem obejrzeć kultowy sitcom z lat 90. pt. <span style="font-weight: bold;">Seinfeld</span> (czy też, jak ktoś w Polsce zadecydował, Kroniki Seinfelda). W tym celu już jakiś czas temu nabyłem dość tanio używany komplet DVD z tym serialem, ale jakiś rok czekał on na lepszy czas. W końcu w sierpniu 2020, w ramach odskoczni od przeglądu filmów Kurosawy, zabrałem się za niego i teraz, po nieco ponad roku zrównoważonego, niebinge'owego oglądania <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> udało mi się skończyć. <br />
<br />
Nie wiem za bardzo, jak bez banałów przedstawić ten serial, bo wydaje się, że każdy, kto interesuje się sitcomami, jeśli Seinfelda nie widział, to przynajmniej go kojarzy i wie mniej więcej o co chodzi. Dlatego może ograniczę się do moich odczuć, które zapewne zarysują charakterystyczne cechy serialu również dla tych mniej zorientowanych. Trzy pierwsze sezony to bardzo ciekawa eksploracja tego rodzaju humoru, z którego Seinfeld zasłynął, tzn. takiego dotyczącego małych, codziennych spraw, małych absurdów i ludzkich dziwactw, elementów naszej rzeczywistości i rządzących nią prawidłowości i zasad, które na co dzień akceptujemy, ale gdy się im przyjrzeć, nagle stają się dziwaczne. Właśnie na te sprawy zwracają nam uwagę bohaterowie serialu, przede wszystkim Jerry i George, którzy rozmawiają, jedzą, spotykają się, umawiają się z kobietami i jednocześnie próbują rozgryźć tę tkankę naszego życia - a to wszystko w dość urokliwej scenerii Nowego Jorku wczesnych lat 90. Rozumiem, że może być trudno wejść w atmosferę tego serialu, gdyż z początku nie jest on tak zabawny, jakby można było się spodziewać. Ale nie zrozumcie mnie źle - po prostu nie jest to humor, od którego można się pokładać ze śmiechu, lecz humor bardziej subtelny i w sumie dość inteligentny, nie uciekający się do tanich sztuczek (choć postać Kramera zapewnia pewną dozę humoru bardziej absurdalnego i ocierającego się czasem o slapstick - ale w dobrym stylu!). Zresztą z czasem również i ten aspekt się rozkręca i już w trzecim sezonie udaje się połączyć prześmiewanie codziennych absurdów z bardzo zabawnymi, ale jednocześnie ugruntowanymi w codzienności sytuacjami i zbiegami okoliczności. Dlatego nie warto się poddawać po dwóch (dość krótkich zresztą) sezonach - być może jednak trzeba przyjąć w ich wypadku nieco inną strategię odbiorczą niż w wypadku innych sitcomów. <br />
<br />
W czasie emisji czwartego sezonu Seinfeld zaczął zyskiwać coraz większą popularność i to właśnie ten sezon jest dla wielu ulubionym. Przyznam jednak, że mnie aż tak bardzo nie przypadł do gustu. Dlaczego? Wydaje mi się, że z powodu rezygnacji do pewnego stopnia z ugruntowania w codzienności, które czyniło Seinfelda czymś wyjątkowym. W tym sezonie Jerry i George próbują stworzyć własny sitcom, co jest dość ciekawym pomysłem, ale oddala nas nieco od tej sfery codziennych zwykłych spraw. Na dodatek twórcy dość chętnie sypali autotematycznymi żartami, co oczywiście krytycy uwielbiają, ale w moim odczuciu trochę z tym przedobrzyli. Dodajmy do tego kilka wątków, które są dziwaczne i jak gdyby przyklejone do przedstawianej rzeczywistości. Trzeba jednak przyznać, że nadal niemal wszystkie odcinki trzymają dość wysoki poziom i są zabawne; byłem mimo wszystko nieco zawiedziony.<br />
<br />
Od razu dodaję jednak, że być może za drugim oglądem (a na pewno on nastąpi) inaczej odbiorę ten sezon. Wydaje mi się, że w piątym i szóstym sezonie znów udało się twórcom osiągnąć pewną równowagę - między humorem i sytuacjami zakorzenionymi w codzienności i zwracającymi uwagę na owe małe absurdy - a humorem opartym na większych, często bardzo wielkich absurdach, nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności itp. Wszystko to pozostaje w ramach prawdopodobieństwa (albo chociaż na jego skraju), a jednocześnie jest, mówiąc wprost, bardzo zabawne. Dlatego też te dwa sezony są moimi ulubionymi w serialu.<br />
<br />
Jednak od tego momentu znów następuje proces powolnego odbiegania od tego zakorzenienia w powszedniości, które tak mi przypadło do gustu. Sezon siódmy pozostaje bardzo zabawny i ma dużo świetnych odcinków. Jednak trudno nie zauważyć, że wiele z przedstawionych sytuacji jest już na samym skraju prawdopodobieństwa albo wręcz przekracza tę granicę, a co za tym idzie powoli tracimy to poczucie, z braku lepszego określenia, zwykłości świata przedstawionego. Jednak z łatwością jesteśmy w stanie wybaczyć to odstępstwo z uwagi na fakt, że niemal każdy odcinek jest śmieszny i świetnie napisany. W sezonie ósmym opisany powyżej proces postępuje, a niektóre odcinki ocierają się wręcz o sitcomową samoświadomość. Jednocześnie nie wszystkie stoją na tak wysokim poziomie, jak te z sezonów 5-7, więc również i moja ocena tego sezonu musi być nieco niższa. No i ostatni sezon, dziewiąty - zasadniczo podobny do ósmego, ma parę naprawdę fajnych odcinków, z których można się nieźle pośmiać, ale z tego zakorzenienia w codzienności już niewiele zostało. Zamiast tego mamy sporo bardziej standardowego humoru, który szczerze mówiąc trochę irytuje i nie śmieszy za bardzo, gdy jest się przyzwyczajonym do nieco bardziej wyrafinowanego humoru z wcześniejszych lat. Nie wszystkie odcinki są też tak ciekawie napisane, zaś bohaterowie zdążyli się właściwie zamienić w swoje karykatury - szczególnie George, którego postać zawsze balansowała na cienkiej linii między normalnością a nienormalnością i przez to była szczególnie udana. Nadal jest to niezły sezon, który można z pewną przyjemnością obejrzeć, ale mając w pamięci wcześniejsze byłem nieco zawiedziony. Po prostu gdzieś zapodziała się ta Seinfeldowska osobność i oryginalność. <br />
<br />
A propos postaci, które stanowią przecież bardzo mocny atut serialu - często mówi się o nich jako o psycho/socjopatach, pozbawionych ludzkich odruchów, kalkulujących tylko własne korzyści. Taki wizerunek zawdzięczają one zapewne ostatnim dwóm sezonom, które były bardzo popularne, mocno zapisały się w pamięci widzów i które faktycznie w podobny sposób charakteryzowały niekiedy bohaterów. Jednak patrząc na całość serialu trudno mi się zgodzić z taką diagnozą - w moim odczuciu te cechy bohaterów - dziwactwa i równie osobliwe, co głęboko zakorzenione idiosynkrazje, skłonność do kalkulacji, dbałość przede wszystkim o własny interes, przywiązanie uwagi do powierzchownych aspektów codziennych obyczajów, zaś ignorowanie ich sedna - to wszystko stanowi odzwierciedlenie naszych własnych wad i przyzwyczajeń. Zostały one jedynie "podkręcone" dla komediowego efektu - ale obawiam się, że każdy z nas ma w sobie taki socjopatyczny pierwiastek i śmiejemy się z bohaterów Seinfelda dlatego, że rozpoznajemy ten pierwiastek u nich i u siebie. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Jest jakaś ambiwalencja w tym serialu - z jednej strony jest w nim jakieś krytyczne ostrze wymierzone w tych liberalnych, konsumpcjonistycznych wiecznych singli, z drugiej strony - mimo wszystko ich życie jawi się jako dość atrakcyjne i pociągające; przeważnie udaje im się wykaraskać z jakichkolwiek kłopotów, nie mają poważnych kłopotów z pieniędzmi, nie mają problemu z częstymi zmianami partnerów, itd. To ciekawy aspekt tego serialu, o którym warto pomyśleć.<br />
<br />
Oto moja recenzja. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Jestem ciekaw, czy ktoś z Filmożerców miał również okazję obejrzeć Seinfelda. A tych, którzy nie widzieli, a interesują się sitcomami, serdecznie zachęcam do obejrzenia. Zestawy DVD (ja mam każdy sezon osobno - słyszałem, że w zbiorczym boksie jest coś nie tak z opakowaniami na płyty) są warte polecenia, mają obraz całkiem dobrej jakości i dużo dodatków. Oczywiście lepsze byłoby wydanie na BD, ale jakoś chyba nie zanosi się na nic takiego. Natomiast z tego co słyszałem, za chwilę (pierwszego października) serial ten ma pojawić się na Netfliksie, również polskim. Niestety będzie to zapewne kastrat z 4:3 do 16:9. Rozumiem, że może w sitcomie kompozycja kadru nie jest najistotniejsza <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> ale to nowe kadrowanie jednak dosyć razi. Na DVD mam OAR. Oczywiście te płyty nie mają polskiej wersji językowej... ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy tłumaczenie byłoby równie zabawne, co oryginalny tekst. Oczywiście zawsze w tłumaczeniu coś tam się traci, ale w tym wypadku mam szczególne wątpliwości. Niemniej Filmożercom posługującym się językiem angielskim mogę serial polecić z czystym sumieniem - a pozostałych też zachęcam do spróbowania. <img src="https://forum.filmozercy.com/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Koło Czasu / Wheel of Time]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-kolo-czasu-wheel-of-time</link>
			<pubDate>Fri, 03 Sep 2021 02:23:28 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-kolo-czasu-wheel-of-time</guid>
			<description><![CDATA[Ktoś jeszcze czeka na ten serial?<br />
<br />
<a href="https://youtu.be/3Fus4Xb_TLg" target="_blank">https://youtu.be/3Fus4Xb_TLg</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ktoś jeszcze czeka na ten serial?<br />
<br />
<a href="https://youtu.be/3Fus4Xb_TLg" target="_blank">https://youtu.be/3Fus4Xb_TLg</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czarnoby Strefa wykluczenia]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-czarnoby-strefa-wykluczenia</link>
			<pubDate>Tue, 23 Mar 2021 19:02:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-czarnoby-strefa-wykluczenia</guid>
			<description><![CDATA[Jestem po seansie dwóch pierwszych sezonów <span style="font-weight: bold;">Czarnobyl strefa wykluczenia</span> <a href="https://www.filmweb.pl/serial/Czarnobyl%3A+Strefa+wykluczenia-2014-829811" target="_blank">https://www.filmweb.pl/serial/Czarnobyl%3A+Strefa+wykluczenia-2014-829811</a><br />
<br />
I tu mam pytanie, ktoś coś wie o trzecim sezonie? Jakie kol wiek informacje?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jestem po seansie dwóch pierwszych sezonów <span style="font-weight: bold;">Czarnobyl strefa wykluczenia</span> <a href="https://www.filmweb.pl/serial/Czarnobyl%3A+Strefa+wykluczenia-2014-829811" target="_blank">https://www.filmweb.pl/serial/Czarnobyl%3A+Strefa+wykluczenia-2014-829811</a><br />
<br />
I tu mam pytanie, ktoś coś wie o trzecim sezonie? Jakie kol wiek informacje?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fallout]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-fallout</link>
			<pubDate>Sat, 04 Jul 2020 06:41:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-fallout</guid>
			<description><![CDATA[Amazon zamówił serial Fallout u twórcy serialu Westworld.<br />
<br />
<a href="https://www.syfy.com/syfywire/amazon-orders-fallout-series-lisa-joy-jonathan-nolan" target="_blank">https://www.syfy.com/syfywire/amazon-orders-fallout-series-lisa-joy-jonathan-nolan</a><br />
<br />
Wysłane z planety LV-426 przy użyciu Tapatalka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Amazon zamówił serial Fallout u twórcy serialu Westworld.<br />
<br />
<a href="https://www.syfy.com/syfywire/amazon-orders-fallout-series-lisa-joy-jonathan-nolan" target="_blank">https://www.syfy.com/syfywire/amazon-orders-fallout-series-lisa-joy-jonathan-nolan</a><br />
<br />
Wysłane z planety LV-426 przy użyciu Tapatalka]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Seriale ANIME]]></title>
			<link>https://forum.filmozercy.com/watek-seriale-anime</link>
			<pubDate>Sun, 07 Jun 2020 16:49:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forum.filmozercy.com/watek-seriale-anime</guid>
			<description><![CDATA[Niniejszym otwieram następujący wątek w dziale serialowym forum: "Seriale ANIME". Myślę, że to dobre miejsce i okoliczność, dla założenia tematu o małoekranowych tworach japońskiej animacji, które oglądacie, cenicie najbardziej, które macie zamiar obejrzeć, czy które uważacie za totalną abominację i bezguście bezguścia. Porozmawiajmy zatem o serialowym świecie anime.<br />
<br />
"<span style="font-weight: bold;">Dorohedoro</span> (2020)" stanowi kuriozum wśród seriali anime ostatnich kilku lat. To chyba dużo więcej niżeli tylko ,,urzekająca osobliwość" w świecie japońskich animacji. A jeśli chodzi o poszczególne postaci odznaczające się w jakimś stopniu swym zaangażowaniem w fabule produkcji, Ebisu, to faktycznie taka fajna osóbka. Marionetka Shina i Noi, a może marionetka Ena?! Mimo iż Ebisu wygląda jak na przestrzeń tego anime przystało - obraz fizycznego rozkładu, defragmentacji osobowości i, przykład nędzy i rozpaczy - bardzo niekonwencjonalnie, niczym ćpun uzależniony od magii, to kto wie, czy nie kryje się za nią coś dużo, dużo więcej. Z drugiej strony, ciężko jest o niej nieco szerzej cokolwiek powiedzieć, jeśli, tak jak ja, oglądało się tylko pierwsze 4 odcinki anime, przy czym jeszcze drugie tyle przede mną. Osobliwa ,,chudość" Ebisu zdaje się jest karykaturą Shina i Noi, a może i karykaturą ,,Ciemnej Strony Mocy" i plugawego zastosowania magii przez istoty świadome i czujące Dziury i wymiarów przyległych. Ludzkie sylwetki, dzieci zatracenia i anarchii - postacie noszące, jakby całkowicie wyjęte z kontekstu maski zakrywające ich twarze. Dlaczego tak to, cholibka, wygląda; kim oni są, i czy zamieszkują tylko i wyłącznie płaszczyznę Dziury?Czy anormalnie wyglądające i prezentujące maski są jakimś sensie odbiciem osobowości dla każdego z ich użytkowników? Popatrzmy na odcinek <span style="background-color: black; color: black;">czwarty, w którym Shin i Noi zdołali odwiedzić czarownika potrafiącego robić kukły z wyobrażeń widzianych przez danego człowieka obiektów. Ów czarownik, albo miał na głowie hełm w kształcie obranej kury i jakimś cudem... przez niego widział, albo... to była jego głowa. Że co? I jak tu nie tracąc fanowskiego rozumu, można zrozumieć, w końcu tak bardzo specyficzny, nietuzinkowy świat "Dorohedoro"?</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Niniejszym otwieram następujący wątek w dziale serialowym forum: "Seriale ANIME". Myślę, że to dobre miejsce i okoliczność, dla założenia tematu o małoekranowych tworach japońskiej animacji, które oglądacie, cenicie najbardziej, które macie zamiar obejrzeć, czy które uważacie za totalną abominację i bezguście bezguścia. Porozmawiajmy zatem o serialowym świecie anime.<br />
<br />
"<span style="font-weight: bold;">Dorohedoro</span> (2020)" stanowi kuriozum wśród seriali anime ostatnich kilku lat. To chyba dużo więcej niżeli tylko ,,urzekająca osobliwość" w świecie japońskich animacji. A jeśli chodzi o poszczególne postaci odznaczające się w jakimś stopniu swym zaangażowaniem w fabule produkcji, Ebisu, to faktycznie taka fajna osóbka. Marionetka Shina i Noi, a może marionetka Ena?! Mimo iż Ebisu wygląda jak na przestrzeń tego anime przystało - obraz fizycznego rozkładu, defragmentacji osobowości i, przykład nędzy i rozpaczy - bardzo niekonwencjonalnie, niczym ćpun uzależniony od magii, to kto wie, czy nie kryje się za nią coś dużo, dużo więcej. Z drugiej strony, ciężko jest o niej nieco szerzej cokolwiek powiedzieć, jeśli, tak jak ja, oglądało się tylko pierwsze 4 odcinki anime, przy czym jeszcze drugie tyle przede mną. Osobliwa ,,chudość" Ebisu zdaje się jest karykaturą Shina i Noi, a może i karykaturą ,,Ciemnej Strony Mocy" i plugawego zastosowania magii przez istoty świadome i czujące Dziury i wymiarów przyległych. Ludzkie sylwetki, dzieci zatracenia i anarchii - postacie noszące, jakby całkowicie wyjęte z kontekstu maski zakrywające ich twarze. Dlaczego tak to, cholibka, wygląda; kim oni są, i czy zamieszkują tylko i wyłącznie płaszczyznę Dziury?Czy anormalnie wyglądające i prezentujące maski są jakimś sensie odbiciem osobowości dla każdego z ich użytkowników? Popatrzmy na odcinek <span style="background-color: black; color: black;">czwarty, w którym Shin i Noi zdołali odwiedzić czarownika potrafiącego robić kukły z wyobrażeń widzianych przez danego człowieka obiektów. Ów czarownik, albo miał na głowie hełm w kształcie obranej kury i jakimś cudem... przez niego widział, albo... to była jego głowa. Że co? I jak tu nie tracąc fanowskiego rozumu, można zrozumieć, w końcu tak bardzo specyficzny, nietuzinkowy świat "Dorohedoro"?</span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>