26-05-2026, 16:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2026, 16:36 przez Altair.
Powód edycji: Korekta.
)
Zrobiłem sobie ostatnio powtórkę „Wilka z Wall Street” po latach. Film obejrzałem z płyty 4K w wydaniu Arrow. Krótko o występach DiCaprio, Robbie, Hilla.
Leonardo DiCaprio odleciał w roli Jordana Belforta i ogląda się go dobrze. Potrafi być zabawny, charyzmatyczny, kompletnie szalony. Widać, że świetnie czuł tę postać, a sceny z jego udziałem mają niesamowitą energię.
Margot Robbie ma świetną ekranową prezencję i każda scena z jej udziałem przyciąga uwagę. Mimo mniejszej ilości czasu ekranowego robi pozytywne wrażenie. Świetnie odnajduje się w tym przesadzonym, luksusowym klimacie.
Jonah Hill praktycznie kradnie film swoją rolą Donniego. Jest nieprzewidywalny i zabawny, ale czuć też w nim chaos oraz toksyczność, które świetnie pasują do przedstawionego świata.
Leonardo DiCaprio odleciał w roli Jordana Belforta i ogląda się go dobrze. Potrafi być zabawny, charyzmatyczny, kompletnie szalony. Widać, że świetnie czuł tę postać, a sceny z jego udziałem mają niesamowitą energię.
Margot Robbie ma świetną ekranową prezencję i każda scena z jej udziałem przyciąga uwagę. Mimo mniejszej ilości czasu ekranowego robi pozytywne wrażenie. Świetnie odnajduje się w tym przesadzonym, luksusowym klimacie.
Jonah Hill praktycznie kradnie film swoją rolą Donniego. Jest nieprzewidywalny i zabawny, ale czuć też w nim chaos oraz toksyczność, które świetnie pasują do przedstawionego świata.
