Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Wydania Blu-ray i DVD › Muzyka filmowa
1 2 3 4 Dalej »

Alien - seria (Goldsmith/Horner/Goldenthal/Frizzell)

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
Opcje tematu
Alien - seria (Goldsmith/Horner/Goldenthal/Frizzell)
Offline Mefisto
Pete Jones
Liczba postów: 5,282
Reputacja: 149
     
#21
17-08-2024, 21:31
(17-08-2024, 21:27)ILSA FAUST napisał(a):  jest zbyt symfoniczny pomimo swojego geniuszu oraz zbyt opisowy w stosunku do akcji w filmie

Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin
poległem


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline ILSA FAUST
IMF
Liczba postów: 512
 
#22
18-08-2024, 05:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2024, 06:17 przez ILSA FAUST.)
Ortodoksyjna symfonika tylko z użyciem orkiestry z przewagą smyczków oraz obrazowanie samej akcji w filmie, jest sporym mankamentem tysięcy soundracków, które są zapominane tuż po projekcji filmu.

Oczywiście Alien 3 wybija się na tym tle geniuszem Goldenthala, ale porównując do całej franczyzy Alien, która ma bardzo wysoko ustawioną poprzeczkę dla muzyki, niestety Alien 3 w mojej ocenie musi ustąpić Romulusowi, który ma także genialną muzykę, nie ma tyle aby pokonać Covenanta muzycznie ale na tyle mocno aby zająć 4 pozycję.

Nie szukając daleko na podwórku samego Finchera, taki Fight Club i muzyka Dust Brothers, perła TRIP-HOP, także lepsza od samego filmu, znakomitego poniekąd, jak w przypadku Alien 3, wyróżnia się tym, że słuchają Fight Club ludzie, który nie widzieli nigdy filmu. To samo mamy a przypadku Hanki z Chemical Brothers czy TR2N.
Album Bena do Alien Romulus nie aspiruje bo bycia samodzielnym tworem muzycznym jak ww. dzieła muzyczne, ale doskonale pasuje do franczyzy, tak samo jak film - Alien 1.5. Romulus i wbija się klinem w okolicy Alien 1-2, nie tylko w linii czasowej, ale zawartością - hołdem dla serii z jednej strony oraz drome-elekroniką ze ścianami dźwięku z drugiej strony. Taki, przepraszam, mix, powoduje że odkrywany na nowo stare motywy muzyczne z poprzednich albumów jak film skręca/nawiązuje do przeszłości/przyszłości, ale natychmiast dostajemy na ekranie odpowiedź jak "dzieciaki" walczą o lepsze życie, lub swoje życie w bliskim spotkaniu z Xenomorphem.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (3): « Wstecz 1 2 3




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu