Czerwiec 2026.
Nie mam za bardzo czasu się rozpisywać, więc nie będzie dużo smędzenia
Z resztą dużo nie zdążyłem jeszcze obejrzeć (uaktualnię posta jak coś).
![[Obrazek: bBKFUlp.jpeg]](https://i.imgur.com/bBKFUlp.jpeg)
Speed Racer (2008) - ten film jest tak oczojebny, że i tak bym chyba nie zauważył czy coś jest nie tak z obrazkiem
Dla mnie było pięknie 5/5. Jak to jest upscale z jakiegoś HD, to jestem pod wrażeniem.
Videodrome (1983) - Nie obejrzane.
Crash (1996) - Nie obejrzane.
Eraser (1996) - Tak na pierwszy rzut oka obrazek niby nie powala, ale też nie miałem się zupełnie do czego przyczepić. 5/5.
Blue Velvet (1986) - Bardzo ładnie wszystko. 5/5.
Once Upon a Time in America (1984) - Nie obejrzane.
![[Obrazek: WTuJk6h.jpeg]](https://i.imgur.com/WTuJk6h.jpeg)
Labyrinth (1986) - Oba Hensony od Plaion, dam znać jak obejrzę.
The Dark Crystal (1986) - Nie obejrzane.
Mortal Kombat Kollection (1995-1997) - Jedynka oczywiście klasyk, natomiast Annihilation to zdecydowanie największy paździerz w mojej kolekcji
Jezusku, te niedorobione VFXy... masakra. Jedynka 4.9/5 za obrazek, dwójka 4.7/5.
Body Heat (1981) - Noir idealny
Wiadomo, że dla współczesnego widza może się wydać przewidywalny, ale jakby to powiedzieć Body Heat walked, so that Basic Instinct and Wilds Things could run
5/5 za obrazek, jest doskonale.
Birth (2004) - Największe rozczarowanie, jeśli chodzi o obrazek, z tego całego zestawienia. Wszystkie recenzje pieją z zachwytu, a ja zgłaszam raport mniejszości, bo są tu momenty gdzie film wygląda po prostu paskudnie
Nie wiem z czego to wynika, ale chyba z oryginalnej post-produkcji. Były moment, że obrazek wręcz pływał jakby był cyfrowo powiększony, odziarniony i jeszcze nie wiem co... No ale tam gdzie nic nie było mieszane to jest bardzo ładnie, no i muzyka brzmi cudownie. 4.6/5.
Bullet in the Head (1990) - Wszystko ewidentnie zmierza do tego, że w końcu już oficjalnie ogłoszę, że Hard Boiled to najsłabszy film Woo
Znów się zachwyciłem historią. Segment w niewoli mega mocny. Końcówka... po prostu balet akcji i rozpierduchy. Obrazek 4.9/5.
![[Obrazek: VrBmoKS.jpeg]](https://i.imgur.com/VrBmoKS.jpeg)
The Prophecy 1-3 (1995-2000) - Chyba mi maraton Freddy'ego stępił zmysły, ale jakoś przychylniej mi się patrzy na średniawe horrory
Chociaż jedynka jest naprawdę dobra i myślę, że będzie mi pasowała do podwójnego seansu razem z Constantine
2 i 3 dla mnie na tym samym poziome, bez szału ale jak najbardziej da się obejrzeć. Obrazek - jedynka dostaje 4.9/5. Dwa i trzy oba po 4.8/5.
Sidekicks (1992) - Zakup sentymentalny, bo pamiętałem ten film z ery VHS. Trochę się bałem tej powtórki... ale kurde oglądało mi się to naprawdę świetnie
Fajny, pozytywny film - te wszystkie pomysły na filmy w filmie bardzo dobrze zrobione, czego tu można nie lubić? Do tego naprawdę zacna obsada (dziewczyna Rambo wygląda ładnie w tym filmie
). Obrazek absolutna rewelka. 5/5 - referencja.
Explorers (1985) - Tutaj też mam duży sentyment, bo to jest jedno z pierwszych filmowych wspomnień w życiu. Nie pamiętam kiedy, jak i gdzie... ale obrazek stworka z tego filmu mi tak utkwił w głowie (jak to oglądałem jako bardzo małe dziecko), że nigdy się nie wymazał. Za dzieciaka te stwory były dla mnie absolutnie prawdziwe i też się trochę bałem jak je odbiorę teraz, jako stary chłop
Ale muszę powiedzieć, że dalej robią na mnie ogromne wrażenie
A powód jest jeden. Jak Rob Bottin zrobi stwora to nie ma ch*ja we wsi
To jest kolejny pokaz jego geniuszu. Obrazek, dla mnie 5/5 - referencja.
Nie mam za bardzo czasu się rozpisywać, więc nie będzie dużo smędzenia
Z resztą dużo nie zdążyłem jeszcze obejrzeć (uaktualnię posta jak coś).![[Obrazek: bBKFUlp.jpeg]](https://i.imgur.com/bBKFUlp.jpeg)
Speed Racer (2008) - ten film jest tak oczojebny, że i tak bym chyba nie zauważył czy coś jest nie tak z obrazkiem
Dla mnie było pięknie 5/5. Jak to jest upscale z jakiegoś HD, to jestem pod wrażeniem. Videodrome (1983) - Nie obejrzane.
Crash (1996) - Nie obejrzane.
Eraser (1996) - Tak na pierwszy rzut oka obrazek niby nie powala, ale też nie miałem się zupełnie do czego przyczepić. 5/5.
Blue Velvet (1986) - Bardzo ładnie wszystko. 5/5.
Once Upon a Time in America (1984) - Nie obejrzane.
![[Obrazek: WTuJk6h.jpeg]](https://i.imgur.com/WTuJk6h.jpeg)
Labyrinth (1986) - Oba Hensony od Plaion, dam znać jak obejrzę.
The Dark Crystal (1986) - Nie obejrzane.
Mortal Kombat Kollection (1995-1997) - Jedynka oczywiście klasyk, natomiast Annihilation to zdecydowanie największy paździerz w mojej kolekcji
Jezusku, te niedorobione VFXy... masakra. Jedynka 4.9/5 za obrazek, dwójka 4.7/5.Body Heat (1981) - Noir idealny
Wiadomo, że dla współczesnego widza może się wydać przewidywalny, ale jakby to powiedzieć Body Heat walked, so that Basic Instinct and Wilds Things could run
5/5 za obrazek, jest doskonale.Birth (2004) - Największe rozczarowanie, jeśli chodzi o obrazek, z tego całego zestawienia. Wszystkie recenzje pieją z zachwytu, a ja zgłaszam raport mniejszości, bo są tu momenty gdzie film wygląda po prostu paskudnie
Nie wiem z czego to wynika, ale chyba z oryginalnej post-produkcji. Były moment, że obrazek wręcz pływał jakby był cyfrowo powiększony, odziarniony i jeszcze nie wiem co... No ale tam gdzie nic nie było mieszane to jest bardzo ładnie, no i muzyka brzmi cudownie. 4.6/5.Bullet in the Head (1990) - Wszystko ewidentnie zmierza do tego, że w końcu już oficjalnie ogłoszę, że Hard Boiled to najsłabszy film Woo
Znów się zachwyciłem historią. Segment w niewoli mega mocny. Końcówka... po prostu balet akcji i rozpierduchy. Obrazek 4.9/5.![[Obrazek: VrBmoKS.jpeg]](https://i.imgur.com/VrBmoKS.jpeg)
The Prophecy 1-3 (1995-2000) - Chyba mi maraton Freddy'ego stępił zmysły, ale jakoś przychylniej mi się patrzy na średniawe horrory
Chociaż jedynka jest naprawdę dobra i myślę, że będzie mi pasowała do podwójnego seansu razem z Constantine
2 i 3 dla mnie na tym samym poziome, bez szału ale jak najbardziej da się obejrzeć. Obrazek - jedynka dostaje 4.9/5. Dwa i trzy oba po 4.8/5.Sidekicks (1992) - Zakup sentymentalny, bo pamiętałem ten film z ery VHS. Trochę się bałem tej powtórki... ale kurde oglądało mi się to naprawdę świetnie
Fajny, pozytywny film - te wszystkie pomysły na filmy w filmie bardzo dobrze zrobione, czego tu można nie lubić? Do tego naprawdę zacna obsada (dziewczyna Rambo wygląda ładnie w tym filmie
). Obrazek absolutna rewelka. 5/5 - referencja.Explorers (1985) - Tutaj też mam duży sentyment, bo to jest jedno z pierwszych filmowych wspomnień w życiu. Nie pamiętam kiedy, jak i gdzie... ale obrazek stworka z tego filmu mi tak utkwił w głowie (jak to oglądałem jako bardzo małe dziecko), że nigdy się nie wymazał. Za dzieciaka te stwory były dla mnie absolutnie prawdziwe i też się trochę bałem jak je odbiorę teraz, jako stary chłop
Ale muszę powiedzieć, że dalej robią na mnie ogromne wrażenie
A powód jest jeden. Jak Rob Bottin zrobi stwora to nie ma ch*ja we wsi
To jest kolejny pokaz jego geniuszu. Obrazek, dla mnie 5/5 - referencja.
