07-07-2019, 11:52
Jestem po seansie Batmana i Batman Returns na UHD.
Jak to zazwyczaj bywa w przypadku starszych filmów ujęć z efektami optycznymi nie ma co komentować - te wyglądają słabo, są nieostre, a ich rozpiętości tonalna jest żadna.
Zabawa zaczyna się w scenach gdzie nie ma żadnej manipulacji - oba filmy prezentują się w 4K HDR świetnie! Jest jednak między nimi różnica, bo B89 wygląda bardziej ziarniście, filmowo; BR bywa za to znacznie ostrzejszy i ma czystszy obraz.
Kontrowersje związane z kolorystyką pierwszego filmu byly zdecydowanie przesadzone. Owszem, najjaśniejsze elementy obrazu mają mniej lub bardziej widoczny cyjanowy nalot, ale jeśli specjalnie się temu nie przygląda to nie jest to w zasadzie w ogóle zauważalne. Z ciekawości sprawdzilem też remaster na dołączonej płycie BD i nie ma między nim a UHD aż tak wyraźnej różnicy kolorystycznej jak na porównaniach screenów, cyjany na Blu-ray wcale nie są aż tak agresywne.
Oba filmy, zwłaszcza BR, w większości utrzymane są w mrocznej kolorystyce i tym bardziej wyróżniają się wszelkie kolorowe elementy. Garnitur Jokera eksploduje żywą purpurą, a scena z poprawianiem obrazów w muzeum nigdy nie wyglądała tak kolorowo, to samo zresztą tyczy się tej sceny już . W Batman Returns warto pod tym względem zwrócić uwagę na detale w mieszkaniu Seliny i sztabie wyborczym Pingwina. Wszędzie indziej na tle chłodnego mroku odznaczają się lampki na choince na Gotham Plaza czy krwistoczerwone usta Catwoman. Jej genialny czarny kostium, z tymi wszystkimi refleksami światła, to zresztą punkt programu jeśli chodzi o HDR w Batman Returns.
Chyba nie mógłbym być bardziej zadowolony z tego jak teraz wyglądają moje ukochane filmy, brawa dla Warnera.
PS. Wiele się pisze o audio w B89 i podmienionych efektach dźwiękowych. Znam ten film na pamięć i... w ogóle mi one nie przeszkadzały, więc uważam że jest to kolejny, standardowo wyolbrzymiony pseudoproblem.
Jak to zazwyczaj bywa w przypadku starszych filmów ujęć z efektami optycznymi nie ma co komentować - te wyglądają słabo, są nieostre, a ich rozpiętości tonalna jest żadna.
Zabawa zaczyna się w scenach gdzie nie ma żadnej manipulacji - oba filmy prezentują się w 4K HDR świetnie! Jest jednak między nimi różnica, bo B89 wygląda bardziej ziarniście, filmowo; BR bywa za to znacznie ostrzejszy i ma czystszy obraz.
Kontrowersje związane z kolorystyką pierwszego filmu byly zdecydowanie przesadzone. Owszem, najjaśniejsze elementy obrazu mają mniej lub bardziej widoczny cyjanowy nalot, ale jeśli specjalnie się temu nie przygląda to nie jest to w zasadzie w ogóle zauważalne. Z ciekawości sprawdzilem też remaster na dołączonej płycie BD i nie ma między nim a UHD aż tak wyraźnej różnicy kolorystycznej jak na porównaniach screenów, cyjany na Blu-ray wcale nie są aż tak agresywne.
Oba filmy, zwłaszcza BR, w większości utrzymane są w mrocznej kolorystyce i tym bardziej wyróżniają się wszelkie kolorowe elementy. Garnitur Jokera eksploduje żywą purpurą, a scena z poprawianiem obrazów w muzeum nigdy nie wyglądała tak kolorowo, to samo zresztą tyczy się tej sceny już . W Batman Returns warto pod tym względem zwrócić uwagę na detale w mieszkaniu Seliny i sztabie wyborczym Pingwina. Wszędzie indziej na tle chłodnego mroku odznaczają się lampki na choince na Gotham Plaza czy krwistoczerwone usta Catwoman. Jej genialny czarny kostium, z tymi wszystkimi refleksami światła, to zresztą punkt programu jeśli chodzi o HDR w Batman Returns.
Chyba nie mógłbym być bardziej zadowolony z tego jak teraz wyglądają moje ukochane filmy, brawa dla Warnera.
PS. Wiele się pisze o audio w B89 i podmienionych efektach dźwiękowych. Znam ten film na pamięć i... w ogóle mi one nie przeszkadzały, więc uważam że jest to kolejny, standardowo wyolbrzymiony pseudoproblem.
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
