Powtórzę - okaże się w praniu jak się sprawy mają to wtedy będzie można oceniać. Póki co widać, że Studio Canal jednak zależało na jakości tego wydania, inaczej nie zatrudnialiby Davida do tego projektu. Poza tym to nie tylko cyferki, czy ilość płyt decyduje o końcowej jakości, ale przede wszystkim konkretni ludzie.
Samo jego zatrudnienie prawdopodobnie gwarantuje lepszy efekt końcowy z jednopłytówki niż gdyby Studio Canal zdecydował się wydać ten film jednak na dwóch płytach, ale przez ich nieogarniaczy, którzy nawet przy średnim bitrate ~35 Mb potrafiliby wysmarować wyraźnie skompresowane ziarno czy banding.
Oczywiście ideałem byłoby gdyby postawili i na Davida i na dwie płyty, ale nie żyjemy w idealnym świecie tylko w takim w którym regularnie spada sprzedaż filmów na nośnikach fizycznych i trzeba ciąć koszty. Tym bardziej cieszy mnie to, że specjalnie z okazji tej odrestaurowanej wersji wyprodukowano też nowe dodatki. Nie interesuję Cię to, spoko, ja z miłą chęcią obejrzę każdą minutę jako, że jest to jeden z moich ulubionych filmów, nie tylko Lyncha, ale ogólnie.
edit: Pojawiły się screeny porównawcze. Tak jak podejrzewałem mimo podobnego bitrate dla obrazu jest widoczna lepsza kompresja względem Criteriona. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że obrazek od Studio Canal jest niemalże perfekcyjny z fantastycznie zachowaną strukturą ziarnistości obrazu z materiału źródłowego.
Poniżej powiększony skrawek obrazu coby łatwiej było zauważyć różnicę między Studio Canal a Criterionem na niezbyt dużym wyświetlaczu.
http://screenshotcomparison.com/comparison/210795
http://screenshotcomparison.com/comparison/210794
Samo jego zatrudnienie prawdopodobnie gwarantuje lepszy efekt końcowy z jednopłytówki niż gdyby Studio Canal zdecydował się wydać ten film jednak na dwóch płytach, ale przez ich nieogarniaczy, którzy nawet przy średnim bitrate ~35 Mb potrafiliby wysmarować wyraźnie skompresowane ziarno czy banding.
Oczywiście ideałem byłoby gdyby postawili i na Davida i na dwie płyty, ale nie żyjemy w idealnym świecie tylko w takim w którym regularnie spada sprzedaż filmów na nośnikach fizycznych i trzeba ciąć koszty. Tym bardziej cieszy mnie to, że specjalnie z okazji tej odrestaurowanej wersji wyprodukowano też nowe dodatki. Nie interesuję Cię to, spoko, ja z miłą chęcią obejrzę każdą minutę jako, że jest to jeden z moich ulubionych filmów, nie tylko Lyncha, ale ogólnie.
edit: Pojawiły się screeny porównawcze. Tak jak podejrzewałem mimo podobnego bitrate dla obrazu jest widoczna lepsza kompresja względem Criteriona. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że obrazek od Studio Canal jest niemalże perfekcyjny z fantastycznie zachowaną strukturą ziarnistości obrazu z materiału źródłowego.
Poniżej powiększony skrawek obrazu coby łatwiej było zauważyć różnicę między Studio Canal a Criterionem na niezbyt dużym wyświetlaczu.
http://screenshotcomparison.com/comparison/210795
http://screenshotcomparison.com/comparison/210794
