01-03-2024, 18:41
Ech, Kinga Hu nigdy nie za wiele
chociaż akurat nie za wiele jego filmów już zostało do wydania. A co do tej japońszczyzny to zgodziłbym się o tyle, że mogliby faktycznie wydawać jakieś bardziej znaczące tytuły bardziej znaczących twórców, a nie tylko przeważnie jakieś quasi-pulpowe filmy gatunkowe.
chociaż akurat nie za wiele jego filmów już zostało do wydania. A co do tej japońszczyzny to zgodziłbym się o tyle, że mogliby faktycznie wydawać jakieś bardziej znaczące tytuły bardziej znaczących twórców, a nie tylko przeważnie jakieś quasi-pulpowe filmy gatunkowe.
