@Mefisto
Mam 35 filmów na UHD, na moim filmoskopie możesz zerknąć "co testuję".
Widzisz "przepaść" między tymi formatami? Okay, good for you. Ja przepaści nie widzę (między remasterami - to już owszem, wielokrotnie). W 2022 obejrzałem The Batman z płyty 4K, a w ubiegłym roku powtórka przypadła na czas, kiedy akurat padł mi odtwarzacz, więc obejrzałem zwykłe Blu-ray. Czy odczułem różnicę? Żadnej, oglądało się tak samo super (mógłbym mieć ten film tylko na Blu-ray). Może jakbym miał inny tv (znacznie większy i OLED/QLED), albo projektor, to różnica byłaby bardziej odczuwalna, ale i tak przepaścią bym jej nie nazwał. Blu-ray było większą rewolucją względem DVD, bo filmy w warunkach domowych w końcu osiągały jakość, jaką oferują kina. UHD względem Blu-ray to już tylko dodatkowe korzyści bez których filmy na Blu na takim samym sprzęcie nadal wyglądają wyśmienicie.
Mam 35 filmów na UHD, na moim filmoskopie możesz zerknąć "co testuję".
Widzisz "przepaść" między tymi formatami? Okay, good for you. Ja przepaści nie widzę (między remasterami - to już owszem, wielokrotnie). W 2022 obejrzałem The Batman z płyty 4K, a w ubiegłym roku powtórka przypadła na czas, kiedy akurat padł mi odtwarzacz, więc obejrzałem zwykłe Blu-ray. Czy odczułem różnicę? Żadnej, oglądało się tak samo super (mógłbym mieć ten film tylko na Blu-ray). Może jakbym miał inny tv (znacznie większy i OLED/QLED), albo projektor, to różnica byłaby bardziej odczuwalna, ale i tak przepaścią bym jej nie nazwał. Blu-ray było większą rewolucją względem DVD, bo filmy w warunkach domowych w końcu osiągały jakość, jaką oferują kina. UHD względem Blu-ray to już tylko dodatkowe korzyści bez których filmy na Blu na takim samym sprzęcie nadal wyglądają wyśmienicie.
