Graduate i The Fall of the Roman Empire nie ma również w pl wersji na BD.
Daras, czyli tak jak Mateusz zauważył z ostatnich nowszych Twoich nabytków cztery filmy są dostępne na UHD BD, z tego trzy w polskiej wersji językowej. Czyli nie jest tak źle, że nie miałbyś czego oglądać na UHD
No nic, zobaczymy za kilka lat czy ktoś odważy się wypuścić jakiś polski film na tym nośniku i/lub na iTunes, itp.
Pojawiają się też pierwsze kanały UHD w Polsce gdzie m.in będzie można obejrzeć zbliżające się Mistrzostwa Świata w nodze (TVP 4K oraz Canal+ 4K Ultra HD) czy polskie filmy/seriale w 4K (obecnie dostępny np. Kruk).
Nie ma co się jednak oszukiwać, poza polskimi produkcjami przydałoby się duużo więcej kina mniej lub bardziej ambitnego, ale w sumie to samo można napisać o Blu-ray'u, skoro w kręgu Twoich zainteresowań są tylko te w polskiej wersji językowej. W Polsce aktualnie na BD wychodzi niespełna 10% tego co np. w USA czy UK. To mówi samo za siebie.
Oczywiście na dzień dzisiejszy BD wypada lepiej i ma więcej do zaoferowania filmów dla dorosłego widza, którego mało interesuje efekciarskie kino z Hollywoodu, itp. rzeczy. Należy jednak pamiętać, że UHD BD dopiero się rozkręca i na razie strzeliły mu dwa latka. Po dwóch latach istnienia BD w Polsce sytuacja wygląda porównywalnie (w niektórych kwestiach nawet słabiej), również jeśli chodzi o ceny filmów czy sprzętu, w tym projektorów FHD.
Co do mnie - plazmę Panasa tzw. HD Ready, kupowałem jakoś pod koniec 2005r. lub na początku 2006, już nie pamiętam dokładnie. To było za czasów gdy HDTV już powoli się rozkręcało, ale to bardziej u naszych zachodnich sąsiadów, a nie u nas.
Na początku 2008r. przyszedł czas na pierwszy projektor - Epsona TW2000, z którego korzystam do dziś. Niedługo później pierwszy odtwarzacz Blu-ray - Panasonic BD-35 oraz nagrywarkę do komputera LG GGW-H20L, która służyła mi do dwóch rzeczy: 1. dorabiania polskich napisów do zakupionych wydań zagranicznych nie posiadających pl wersji, 2. do bezstratnej konwersji HD DVD do BD (w latach 2008-2009 dysponowałem dużo większą ilością filmów na HD DVD niż BD). Później taką konwersję czy BD z dorobionymi napisami w tsMuxerze wypalało się na BD-RE i oglądało na stacjonarce. Było to czasochłonne, ale co było począć - gdyby nie to, to nie wszedłbym tak prędko w Blu-ray'a bo raz, że niewiele było interesujących mnie filmów na tym nośniku w polskiej wersji językowej, a dwa - w Polsce była drożyzna, nawet większa niż obecne ceny filmów UHD BD w Polsce po uwzględnieniu inflacji i porównaniu zarobków 2008 vs 2018.
W okolicach 2010r. porzuciłem niemal całkowicie stacjonarkę na rzecz HTPC, głównie ze względu na możliwość załadowania napisów w trakcie odtwarzania płyty. Wcześniej nie brałem tej opcji pod uwagę bo pecety miały pewne ograniczenia w stosunku do odtwarzaczy stacjonarnych (m.in. problemy z wypluwaniem 24 fps czy z obsługą formatów DTS-HD MA i/lub TrueHD).
Jeśli zaś chodzi o UHD - pierwszy odtwarzacz UHD, Oppo 203, kupiony we wrześniu 2017, pierwszy TV UHD - LG 65C7V kupiony kilka dni temu. Średnia cena zakupu filmów UHD - w okolicach 40-50zł (to głównie zasługa Włochów
) Upgrade projektora do UHD planuję mniej więcej po 4 latach od premiery UHD BD, czyli gdzieś za dwa lata. Co z tego wyjdzie - zobaczymy.
Jakie filmy kupuję i ostatnie nabytki możesz sprawdzić w wiadomym temacie. Niewiele z tego jest dostępne w pl wersji, szczególnie w przypadku zakupów BD... Dlatego tak sobie tłumaczę, że gdyby nie chciało mi się bawić w dodawanie polskich napisów to musiałbym chyba zmienić hobby, bo co prawda dla mnie brak polskiego tłumaczenia nie stanowi problemu, ale nie lubię oglądać filmów sam
Daras, czyli tak jak Mateusz zauważył z ostatnich nowszych Twoich nabytków cztery filmy są dostępne na UHD BD, z tego trzy w polskiej wersji językowej. Czyli nie jest tak źle, że nie miałbyś czego oglądać na UHD

No nic, zobaczymy za kilka lat czy ktoś odważy się wypuścić jakiś polski film na tym nośniku i/lub na iTunes, itp.

Pojawiają się też pierwsze kanały UHD w Polsce gdzie m.in będzie można obejrzeć zbliżające się Mistrzostwa Świata w nodze (TVP 4K oraz Canal+ 4K Ultra HD) czy polskie filmy/seriale w 4K (obecnie dostępny np. Kruk).
Nie ma co się jednak oszukiwać, poza polskimi produkcjami przydałoby się duużo więcej kina mniej lub bardziej ambitnego, ale w sumie to samo można napisać o Blu-ray'u, skoro w kręgu Twoich zainteresowań są tylko te w polskiej wersji językowej. W Polsce aktualnie na BD wychodzi niespełna 10% tego co np. w USA czy UK. To mówi samo za siebie.
Oczywiście na dzień dzisiejszy BD wypada lepiej i ma więcej do zaoferowania filmów dla dorosłego widza, którego mało interesuje efekciarskie kino z Hollywoodu, itp. rzeczy. Należy jednak pamiętać, że UHD BD dopiero się rozkręca i na razie strzeliły mu dwa latka. Po dwóch latach istnienia BD w Polsce sytuacja wygląda porównywalnie (w niektórych kwestiach nawet słabiej), również jeśli chodzi o ceny filmów czy sprzętu, w tym projektorów FHD.
Co do mnie - plazmę Panasa tzw. HD Ready, kupowałem jakoś pod koniec 2005r. lub na początku 2006, już nie pamiętam dokładnie. To było za czasów gdy HDTV już powoli się rozkręcało, ale to bardziej u naszych zachodnich sąsiadów, a nie u nas.
Na początku 2008r. przyszedł czas na pierwszy projektor - Epsona TW2000, z którego korzystam do dziś. Niedługo później pierwszy odtwarzacz Blu-ray - Panasonic BD-35 oraz nagrywarkę do komputera LG GGW-H20L, która służyła mi do dwóch rzeczy: 1. dorabiania polskich napisów do zakupionych wydań zagranicznych nie posiadających pl wersji, 2. do bezstratnej konwersji HD DVD do BD (w latach 2008-2009 dysponowałem dużo większą ilością filmów na HD DVD niż BD). Później taką konwersję czy BD z dorobionymi napisami w tsMuxerze wypalało się na BD-RE i oglądało na stacjonarce. Było to czasochłonne, ale co było począć - gdyby nie to, to nie wszedłbym tak prędko w Blu-ray'a bo raz, że niewiele było interesujących mnie filmów na tym nośniku w polskiej wersji językowej, a dwa - w Polsce była drożyzna, nawet większa niż obecne ceny filmów UHD BD w Polsce po uwzględnieniu inflacji i porównaniu zarobków 2008 vs 2018.
W okolicach 2010r. porzuciłem niemal całkowicie stacjonarkę na rzecz HTPC, głównie ze względu na możliwość załadowania napisów w trakcie odtwarzania płyty. Wcześniej nie brałem tej opcji pod uwagę bo pecety miały pewne ograniczenia w stosunku do odtwarzaczy stacjonarnych (m.in. problemy z wypluwaniem 24 fps czy z obsługą formatów DTS-HD MA i/lub TrueHD).
Jeśli zaś chodzi o UHD - pierwszy odtwarzacz UHD, Oppo 203, kupiony we wrześniu 2017, pierwszy TV UHD - LG 65C7V kupiony kilka dni temu. Średnia cena zakupu filmów UHD - w okolicach 40-50zł (to głównie zasługa Włochów
) Upgrade projektora do UHD planuję mniej więcej po 4 latach od premiery UHD BD, czyli gdzieś za dwa lata. Co z tego wyjdzie - zobaczymy.Jakie filmy kupuję i ostatnie nabytki możesz sprawdzić w wiadomym temacie. Niewiele z tego jest dostępne w pl wersji, szczególnie w przypadku zakupów BD... Dlatego tak sobie tłumaczę, że gdyby nie chciało mi się bawić w dodawanie polskich napisów to musiałbym chyba zmienić hobby, bo co prawda dla mnie brak polskiego tłumaczenia nie stanowi problemu, ale nie lubię oglądać filmów sam
