Na pewno była łatwiejsza ? Przy przesiadce z DVD na BD wyświetlacze różniły się miedzy sobą nie tylko pod względem kontrastu, jasności, poziomów czerni, itd. ale również rozdzielczością (HD Ready vs FullHD) czy dodatkowymi funkcjami jak np. obsługa 24p. Obecnie jest niemal tak samo jak wtedy, z tą różnicą, że OLEDy zastąpiły plazmy i doszły nowe wodotryski.
Były mniej i bardziej rozjechane wyświetlacze pod względem kolorków, balansu bieli, gammy, itd. a kto chciał uzyskać obraz jak najbliższy intencjom twórców filmu ten zamawiał sobie kalibrację. Tak jest i teraz.
Kto olewał dźwięk na BD może to robić też na UHD - nie ma pod tym względem żadnych nakazów czy różnic gdyż standard UHD nie wprowadza żadnych nowych formatów dźwięku.
W kwestii salonu/pokoju też nic się nie zmienia - były osoby, które preferowały oglądanie przy świetle dziennym i jedne wyświetlacze bardziej się nadawały do tego, a inne mniej. Tak jest i teraz.
Były mniej i bardziej rozjechane wyświetlacze pod względem kolorków, balansu bieli, gammy, itd. a kto chciał uzyskać obraz jak najbliższy intencjom twórców filmu ten zamawiał sobie kalibrację. Tak jest i teraz.
Kto olewał dźwięk na BD może to robić też na UHD - nie ma pod tym względem żadnych nakazów czy różnic gdyż standard UHD nie wprowadza żadnych nowych formatów dźwięku.
W kwestii salonu/pokoju też nic się nie zmienia - były osoby, które preferowały oglądanie przy świetle dziennym i jedne wyświetlacze bardziej się nadawały do tego, a inne mniej. Tak jest i teraz.
