51 minut(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 47 minut(y) temu przez fire_caves.)
Zadałem na Facebooku następujące pytania Galapagosowi i uzyskałem niniejsze odpowiedzi:
P: Piszecie, że wyniki w kinach są czynnikiem decydującym w kwestii decyzji czy film wydany zostanie w Polsce na nośnikach*. To czemu są takie filmy, które świetnie sprzedają się w Polsce, a ich nie wydajecie? I w drugą stronę - wydajecie czasem słabizny box office'u. Muszą być jakieś inne kryteria też. Jakie?
O: Wynik w kinie nie musi być czynnikiem decydującym. Te 10 lat temu w przypadku Disneya, faktycznie miał znaczenie.
P: I drugie pytanie do Waszej wcześniejszej odpowiedzi - co to znaczy, że film nie został zatwierdzony do dystrybucji na nośnikach w Polsce? Składacie wnioski i wtedy studia rozpatrują takie podania czy mówicie tu o jakichś wewnętrznych procesach zachodzących w studiach, o których jedynie jesteście informowani?
O: Te największe studia (tu amerykańskie) prowadzą globalną politykę wydawniczą i to one decydują, które filmy, gdzie, na jakich nośnikach i w jakiej konfiguracji chcą wydawać.
* To napisał admin FB Galapagos w kontekście pytania o możliwość wydania "The finest hours":
"ten film nie został zatwierdzony przez studio do dystrybucji na nośnikach fizycznych w Polsce. U nas był tylko w kinach... i może teraz jest w streamingu - nie znamy szczegółów"
oraz
"film był faktycznie planowany, ale chyba (pogrubienie moje - fc) poszedł za słabo w kinach i studio nie zdecydowało się na jego dystrybucję fizyczną u nas...."
Wcześniej Galapagos napisał jeszcze to:
"Każde studio ma swoją politykę wydawniczą - i są bardziej lub mniej elastyczne. Jeżeli poziom minimalnego zamówienia jest za wysoki vs. potencjał rynku, to niestety trzeba wybrać."
P: "jak mierzycie potencjał rynku?"
O: "jesteśmy na rynku już "jakiś czas" i jako dystrybutor obserwujemy zmiany zainteresowania klientów, co ludzie kupują i w jakich ilościach. Poza tym zobowiązani jesteśmy kontraktami ze studiami, ich strategiami i planami wydawniczymi... Zawsze trzeba się starać jak najlepiej dopasować decyzje do wszystkich czynników ...Ale, to jest raczej standardowa praktyka w jakiejkolwiek dziedzinie handlu..."
Poniżej jeszcze taka wymiana:
P: Piszecie, że wyniki w kinach są czynnikiem decydującym w kwestii decyzji czy film wydany zostanie w Polsce na nośnikach*. To czemu są takie filmy, które świetnie sprzedają się w Polsce, a ich nie wydajecie? I w drugą stronę - wydajecie czasem słabizny box office'u. Muszą być jakieś inne kryteria też. Jakie?
O: Wynik w kinie nie musi być czynnikiem decydującym. Te 10 lat temu w przypadku Disneya, faktycznie miał znaczenie.
P: I drugie pytanie do Waszej wcześniejszej odpowiedzi - co to znaczy, że film nie został zatwierdzony do dystrybucji na nośnikach w Polsce? Składacie wnioski i wtedy studia rozpatrują takie podania czy mówicie tu o jakichś wewnętrznych procesach zachodzących w studiach, o których jedynie jesteście informowani?
O: Te największe studia (tu amerykańskie) prowadzą globalną politykę wydawniczą i to one decydują, które filmy, gdzie, na jakich nośnikach i w jakiej konfiguracji chcą wydawać.
* To napisał admin FB Galapagos w kontekście pytania o możliwość wydania "The finest hours":
"ten film nie został zatwierdzony przez studio do dystrybucji na nośnikach fizycznych w Polsce. U nas był tylko w kinach... i może teraz jest w streamingu - nie znamy szczegółów"
oraz
"film był faktycznie planowany, ale chyba (pogrubienie moje - fc) poszedł za słabo w kinach i studio nie zdecydowało się na jego dystrybucję fizyczną u nas...."
Wcześniej Galapagos napisał jeszcze to:
"Każde studio ma swoją politykę wydawniczą - i są bardziej lub mniej elastyczne. Jeżeli poziom minimalnego zamówienia jest za wysoki vs. potencjał rynku, to niestety trzeba wybrać."
P: "jak mierzycie potencjał rynku?"
O: "jesteśmy na rynku już "jakiś czas" i jako dystrybutor obserwujemy zmiany zainteresowania klientów, co ludzie kupują i w jakich ilościach. Poza tym zobowiązani jesteśmy kontraktami ze studiami, ich strategiami i planami wydawniczymi... Zawsze trzeba się starać jak najlepiej dopasować decyzje do wszystkich czynników ...Ale, to jest raczej standardowa praktyka w jakiejkolwiek dziedzinie handlu..."
Poniżej jeszcze taka wymiana:

