12-05-2018, 11:31
(11-05-2018, 21:34)NormanS napisał(a): Dawno nie zawiodłem sie tak na filmie. Wyłączyłem pod sam koniec co nie zdarza mi sie nawet gdy film „nie wchodzi”. Tak szczerze to poziom mojego zażenowania rósł wprost proporcjonalnie do absurdów serwowanych na ekranie. Ja rozumiem, film katsstroficzny ( oooo na pewno nie ) ale są pewne granice. Żałuje pieniędzy i miałem ochotę wyrzucić płytę do śmieci. Nie wiem czy ktos kto oglądał to arcydzieło ma podobne odczucia ale moje są tak negatywne ze musiałem sie tu z nimi podzielić. ?
"Geostorm" byłby dobrą, może nawet całkiem udaną produkcją, jeśli podszlifowanoby fabułę i nie opowiadano filmu samymi efektami specjalnymi. Po pierwsze Gerald Butler to aktor, którego kojarzy się raczej z kinem akcji, sensacją, przykładnym mordobiciem i co najważniejsze z filmami gdzie główny bohater najchętniej jako egzekutor i wymiar sprawiedliwości w jednym, sam wymierzałby prawo, a nie z filmami katastroficznymi; tak przynajmniej mi się wydaje. Dlaczego nikt do tej pory nie zorientował się, że Butler byłby wręcz perfekcyjnym aktorem do scalenia się z rolą filmowego "Punishera". Niech "Warner Bros" czy "Marvel Studios" wezmą jego kandydaturę kiedykolwiek pod uwagę. Ot, tak mi się zamarzyło.
