I trochę muzyki filmowej z maja:
Oprawa graficzna SW brzydka jak nieszczęście, a tzw. "mini plakat" ma grafikę w jakości jak zrzutka z non-anamorphic DVD. Paskudztwo. Jakbym pisał do tego recenzję byłoby 2/6 za wydanie. ROTK zgarnąłem z półki w MM za 20 zeta, ceny za Complete Recordings jak były tak dalej są chore i nie będę się w to bawił. Avengers stąd (dzięki Mister Tadeo za podpowiedź), a Highlandera ustrzeliłem na Discogs przy czym okazało się, że sprzedawca choć podaje USA, to jednak wysyła z Polski więc w sumie wyszło niecałe 30 zeta.
Oprawa graficzna SW brzydka jak nieszczęście, a tzw. "mini plakat" ma grafikę w jakości jak zrzutka z non-anamorphic DVD. Paskudztwo. Jakbym pisał do tego recenzję byłoby 2/6 za wydanie. ROTK zgarnąłem z półki w MM za 20 zeta, ceny za Complete Recordings jak były tak dalej są chore i nie będę się w to bawił. Avengers stąd (dzięki Mister Tadeo za podpowiedź), a Highlandera ustrzeliłem na Discogs przy czym okazało się, że sprzedawca choć podaje USA, to jednak wysyła z Polski więc w sumie wyszło niecałe 30 zeta.
