Altair napisał(a):Zazwyczaj oglądam filmy w takiej kolejności: I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, „Rogue One”, „Solo”.Kompletnie nie ogarniam sensu oglądania RO i Solo na końcu, gdy reszta leci chronologicznie.
Juby napisał(a):Serial o Obi-Wanie to największe gówno jakie mogło powstać.Wciąż oglądało się lepiej niż sequele (do czego wystarczył już sam fakt obecności Ewana). Ale przydałby się solidny fanedit.
Andora nie będę oglądał bo aż tak nie lubię uniwersum SW żeby oglądac liczący 24 odcinki serial, w którym nawet nie ma żadnych sposród najważniejszych postaci z filmów.
