Co do zasady przedkładam (zwykły) DTS nad DD. Ale...
Przeprowadziłem na własny użytek porównania formatów dźwięku „Helikoptera w ogniu” UHD. Ostatecznie postanowiłem się z nimi podzielić licząc na krytykę, tudzież wypowiedzi spokrewnione z moimi.
Nie mam nagłośnienia Dolby Atmos (patrz okładka płyty), zatem domowy sprzęt widział TrueHD. Dwa krótkie wnioski na dobranoc:
1. Moje kolumny oraz słuchawki (HD) wykazały ewidentną przewagę systemu Dolby TrueHD nad zwykłym DD. Dźwięki Dolby Digital słyszałem jakby zza grobu. Od faktycznych źródeł dźwięku – ewentualnie tych pozornych (patrz słuchawki) - „dzieliła mnie ściana”.
2. W trakcie odsłuchu za pośrednictwem kolumn, źródło TrueHD odnotowało lekką przewagę nad DTS HD (być może za sprawą tego konkretnego tytułu). Natomiast wrażeń przeciwnych doświadczyłem mając na uszach słuchawki. Tu określone subtelności pozwoliły docenić DTS, jednak.
Dobranoc.
P.S.
Kiedyś pisałem, że dźwięk jest równie ważny jak obraz, a może momentami ważniejszy. Dla mnie nagłośnienie 5.1 nadal stanowi minimum.
Przeprowadziłem na własny użytek porównania formatów dźwięku „Helikoptera w ogniu” UHD. Ostatecznie postanowiłem się z nimi podzielić licząc na krytykę, tudzież wypowiedzi spokrewnione z moimi.
Nie mam nagłośnienia Dolby Atmos (patrz okładka płyty), zatem domowy sprzęt widział TrueHD. Dwa krótkie wnioski na dobranoc:1. Moje kolumny oraz słuchawki (HD) wykazały ewidentną przewagę systemu Dolby TrueHD nad zwykłym DD. Dźwięki Dolby Digital słyszałem jakby zza grobu. Od faktycznych źródeł dźwięku – ewentualnie tych pozornych (patrz słuchawki) - „dzieliła mnie ściana”.
2. W trakcie odsłuchu za pośrednictwem kolumn, źródło TrueHD odnotowało lekką przewagę nad DTS HD (być może za sprawą tego konkretnego tytułu). Natomiast wrażeń przeciwnych doświadczyłem mając na uszach słuchawki. Tu określone subtelności pozwoliły docenić DTS, jednak.
Dobranoc.
P.S.
Kiedyś pisałem, że dźwięk jest równie ważny jak obraz, a może momentami ważniejszy. Dla mnie nagłośnienie 5.1 nadal stanowi minimum.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
