Nie wiem czy potrafię dokładnie opisać dlaczego ten element wydaje mi się taki, a nie inny. Pamiętam jedynie, że podczas oglądania filmu patrząc na ów wątek, wydawał mi się niesamowicie sztuczny. Tam gdzie starał się być wzruszający/dramatyczny, był żenujący i pozbawiony jakiejkolwiek dramaturgii. Niby poważnie, ale tak naprawdę sposób przedstawienia dziecinny i nudny. Z jednej strony mrok i okultyzm, z drugiej totalna bajkowość. Nie kupuję tego. Tak to zapamiętałem.
|
Indiana Jones (seria)
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
