Yup, to twoja sprawa i twój problem.
I owszem, zaprzeczam, wisi mi i powiewa, co o tym sądzisz i będę zabierał głos kiedy mnie najdzie ochota. Horror to odmiana fantastyki, to, że ktoś sobie rozciąga definicję tego pojęcia na co mu akurat pasuje to już nie mój problem.
I owszem, zaprzeczam, wisi mi i powiewa, co o tym sądzisz i będę zabierał głos kiedy mnie najdzie ochota. Horror to odmiana fantastyki, to, że ktoś sobie rozciąga definicję tego pojęcia na co mu akurat pasuje to już nie mój problem.
